Od kilku dni mieszkańcy Pucka, Redy, Rumi, Gdyni oraz tras prowadzących w stronę Półwyspu Helskiego zwracają uwagę na wzmożoną obecność służb. Widać więcej radiowozów, przejazdy kolumn policyjnych i zabezpieczenia na drogach. Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie prowadzi do Juraty, gdzie, jak informuje PAP, odbywa się nieformalny szczyt prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej. Na zaproszenie prezydenta RP Karola Nawrockiego do Polski przyjechali przywódcy Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii.S