
Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie wchodzi w lato bez pośpiechu, ale też bez znikania z miejskiej mapy. W lipcu i sierpniu filie na terenie miasta będą nieczynne, za to biblioteka nadal zostaje miejscem, do którego można zajrzeć po spokojniejszy oddech, książkę i chwilę ulgi od upału ☀️📚
Wakacyjny rytm biblioteki zwalnia, ale dalej trzyma kontakt z czytelnikiem
Na Starym Mieście da się schować przed skwarem, a w głównym budynku - pracować i odpocząć
Wakacyjny rytm biblioteki zwalnia, ale dalej trzyma kontakt z czytelnikiem
To dobra wiadomość dla tych, którzy w wakacje szukają nie tylko lektury, ale też zwykłego, spokojnego miejsca do zatrzymania się na moment. W tczewskiej książnicy można usiąść, poczytać, napić się wody i po prostu odpocząć od miejskiego tempa.
W praktyce biblioteka nie ogranicza się tu do wypożyczania książek. Latem staje się też punktem, w którym można złapać chwilę ciszy, zwłaszcza gdy słońce daje się we znaki, a chodniki rozgrzewają się szybciej niż plan dnia.
Na Starym Mieście da się schować przed skwarem, a w głównym budynku - pracować i odpocząć
Swoje mocne strony ma też na Starym Mieście - tu na odwiedzających czekają klimatyzowane wnętrza, które mogą być całkiem niezłym ratunkiem w gorące dni. To miejsce, gdzie łatwo na chwilę zwolnić i odetchnąć bez uciekania z miasta.
Z kolei w budynku głównym czeka kawa oraz open space , czyli przestrzeń do cichej pracy i relaksu ☕. Dla jednych będzie to szybki przystanek między obowiązkami, dla innych spokojne miejsce na dłuższe siedzenie z książką albo własnymi sprawami.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie .