
To nie jest żart Poseł Michał Kowalski (PiS) z mównicy sejmowej poskarżył się, że nie został wpuszczony na scenę podczas Truskawkobrania Jego wystąpienie rozbawiło twórców programu "Szkło Kontaktowe"
To nie jest żart. Poseł Michał Kowalski (PiS) z mównicy sejmowej poskarżył się, że nie został wpuszczony na scenę podczas Truskawkobrania. Jego wystąpienie rozbawiło twórców programu "Szkło Kontaktowe".
Szerokim echem odbiła się nasza publikacja dotycząca zajścia, które miało miejsce podczas Truskawkobrania na Złotej Górze. Opisaliśmy, jak na scenę próbował się dostać poseł PiS Michał Kowalski, chociaż organizatorzy sobie tego nie życzyli. Doszło do szarpaniny między posłem, a pracownikiem firmy ochroniarskiej.
Parlamentarzysta poczuł się znieważony i zawiadomił prokuraturę twierdząc, że uniemożliwiono mu wykonywanie mandatu posła.
::news{"type":"see-also","item":"84185"}
Urząd Miejski w Kartuzach wyjaśnił zaś, że Truskawkobranie jest wydarzeniem o charakterze kulturalnym i promocyjnym, organizowanym przez samorządy we współpracy z partnerami lokalnymi i że nie miało ono "charakteru zgromadzenia ani wydarzenia politycznego". Na scenę zaproszone zostały osoby wskazane przez organizatora , a poseł został poinformowany o tym, że nie ma uprawnień do wejścia do strefy chronionej.
Informacja o zajściu trafiła do największych mediów w Polsce. Większość Internautów uznała zaś, że poseł nie powinien wchodzić na scenę bez wyraźnego zaproszenia organizatorów.
Jeżeli są tacy, którzy sądzili, że to koniec tej historii to będą rozczarowani. Poseł Michał Kowalski poszedł z tą sprawą... do Sejmu.
Podczas piątkowych obrad Sejmu poseł Michał Kowalski wystąpił na mównicę, by tam poskarżyć się, że nie został wpuszczony na Truskawkobranie przez burmistrza Kartuz.
::news{"type":"see-also","item":"84248"}
Parlamentarzysta podkreślił, że ubolewa nad tym, że nie było mu dane "spotkać się z wyborcami" i uczestniczyć w otwarciu imprezy. Wyraził nadzieję, że w przyszłości wszyscy parlamentarzyści będą traktowani jednakowo.
Nagranie wystąpienia posła Michała Kowalskiego publikujemy poniżej (oznaczyliśmy moment wystąpienia).
Wystąpienie posła PiS nie umknęło uwadze autorów programu "Szkło kontaktowe" emitowanego na antenie TVN24. Prowadzący nie kryli rozbawienia sytuacją opisaną przez parlamentarzystę.
Na pewno burmistrz Kartuz płacze teraz w poduszkę, że nie wpuścił posła Kowalskiego na święto Truskawki - skomentował prowadzący program Tomasz Jachimek.
Zbiory truskawek bez pana posła Kowalskiego będą nieudane . Pan poseł Kowalski powinien brać udział w uprawach truskawki od jej posadzenia, aż do zbioru - stwierdził z kolei Marek Przybylik.
Autorzy programu zasugerowali posłowi, by sam urządził np. "Borówkobranie" i wówczas mógłby nie zaprosić na imprezę burmistrza Kartuz....
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Express Kaszubski (expresskaszubski.pl)