
Zgodnie z zapowiedziami część południowego ringu w Słupsku zostanie oddana do użytku już w lipcu tego roku. Prokuratura umarza postępowanie
O problemie z budową ringu południowego pisaliśmy już w marcu tego roku. Wtedy słupscy radni, po raporcie Komisji Rewizyjnej, który wykazał wiele nieprawidłowości przy prowadzeniu inwestycji zdecydowali o skierowaniu sprawy do prokuratury. We wniosku wskazywali brak nadzoru nad projektem, manipulowanie procedurą przetargową i wypłaty nieuzasadnionych dodatków dla urzędników za nadzór nad inwestycją. Pojawił się nawet wniosek o odwołanie wiceprezydent Słupska Marty Makuch, ale wniosek upadł.
Prokuratura umarza postępowanie
Teraz, jak udało się nam ustalić prokuratura zakończyła swoje działania i umorzyła postępowanie w tej sprawie. O decyzji prokuratorów na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował Tomasz Czuczak, sekretarz miasta Słupsk.
Jak wyjaśnia sekretarz miasta Słupsk w przypadku pierwszego zarzutu dotyczącego nadużycia uprawnień przez urzędników a, co za tym idzie wyrządzenia miastu szkody wielkich rozmiarów na kwotę 11 milionów złotych zawiadomienie opiera się jedynie na przekonaniu zawiadamiających. Nie wynika z materiałów, aby takie zdarzenia miały miejsce.
Radny składa zażalenie
Wyjaśnienia prokuratorów i decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia nie przekonują jednak Kacpra Moroza , radnego i przewodniczącego Miejskiej Komisji Rewizyjnej. Właśnie złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której ma być rozpatrywany wniosek w prawie wniesienia zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Ring budowany od 2023 roku
Przypomnijmy. Budowa południowego ringu w Słupsku, którego głównym zadaniem jest odciążenie ruchu pojazdów z centrum miasta i lepsze skomunikowanie ościennych gmin trwa od 2023 roku. Droga ma połączyć ulicę Poznańską z ulicą Westerplatte. Nowy łącznik ma około 4 km. Dotacja rządowa na ten cel wyniosła 120 mln zł, ale najniższa oferta przetargowa wyniosła 129 mln zł. Miasto było przygotowane na takie wydatki. Po drodze pojawiło się jednak wiele problemów, co spowodowało, że inwestycja może zamknąć się w kwocie 215 mln zł. Najwięcej problemów związanych jest z różnicą między projektem a rzeczywistą sytuacją zastaną na placu budowy. Okazało się bowiem, że część terenów jest podmokła, co znacznie zwiększa koszty inwestycji. Później okazało się, że w okolicy Bukowej i Jałowcowej potrzeba zbudować mury oporowe i wzmocnić istniejące tam skarpy. W okolicy Leśnej odkryto torfowisko, a przy ulicy Słonecznej wody gruntowe mają wysokie ciśnienie. Kiedy we wrześniu 2025 roku minął termin zakończenia inwestycji radni podjęli decyzję o jej kontroli.
Częściowe otwarcie ringu planowane jest jeszcze w lipcu tego roku. Inwestycja ma być zakończona ostatecznie na jesień.
Napisz komentarz