RAK
    Fiasko nadzwyczajnej sesji słupskiej rady miasta. Nie było kworum

    Fiasko nadzwyczajnej sesji słupskiej rady miasta. Nie było kworum

    2558 odsłon
    Fiasko nadzwyczajnej sesji słupskiej rady miasta. Nie było kworum

    Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Słupsku trwała mniej niż trzy minuty z powodu braku kworum. Radni mieli zająć się kwestią wniesienia zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Słupsku, który odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy budowie miejskiego ringu.

    Przewodniczący komisji rewizyjnej Kacper Moroz z klubu Prawa i Sprawiedliwości ocenił nieobecność radnych jako bojkot.

    • Radny ma obowiązek uczestniczyć w pracach rady. Dzisiaj widzieliśmy, że ponad połowa radnych zbojkotowała dzisiejsze obrady, być może dlatego, że chcieliby zamieść tę sprawę pod dywan. Być może zależy im na tym, aby władze miasta i osoby odpowiedzialne uniknęły odpowiedzialności za to, co się stało na tym ringu. Bo skoro jest tak pięknie i jeśli państwo radni uważają, że nie ma podstaw do składania zażalenia, to dlaczego dzisiaj tym ringiem nie jeździmy? - podkreślił.

    Przewodniczący rady Paweł Szewczyk ocenił, że większość nieobecnych radnych prawdopodobnie realizuje już plany wakacyjne. Jednocześnie podkreślił, że wniosek kierowany do prokuratury powinien być lepiej przygotowany i zapowiedział, że kolejna jego wersja może zostać poddana głosowaniu podczas jednej z następnych sesji.

    • Moim zdaniem trzeba się dokładnie przygotować, jeżeli komisja rewizyjna czy grupa radnych chce w tym zakresie działać i zrobić to dobrze, to powinien wypowiedzieć się prawnik. Nie piętnaście punktów, tylko dwa jasno wskazujące, na czym polegało złamanie prawa i jakie przepisy zostały naruszone. A nie takie rzeczy, które zostały przedstawione radzie pod głosowanie. Zachęcam do poczytania - śmieszna lektura - powiedział.

    Niezrzeszona radna Renata Stec zapowiedziała złożenie podobnego zawiadomienia do prokuratury za pośrednictwem Stowarzyszenia „Wspólne Miejsce”, którego jest członkinią.

    • Jeżeli radni nie znaleźli 15, a nawet 10 minut, żeby przyjść na tę nadzwyczajną sesję i zagłosować „za” lub „przeciw”, to będziemy działać innymi ścieżkami. Zrobimy to poprzez stowarzyszenie „Wspólne Miejsce”. Mamy bardzo dużo materiałów i będziemy działać. Wskażemy tylko podstawy i podejmiemy działania - podsumowała.

    Nadzwyczajna sesja odbyła się na wniosek klubu PiS.

    Maciej Kornas/red.

    Posłuchaj

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Słupsk (Polskie Radio Koszalin)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era