
W Dębogórzu (gmina Kosakowo) doszło do wyjątkowej interwencji, która poruszyła lokalną społeczność. Policjanci, sołtys oraz mieszkańcy połączyli siły, aby ratować ranne zwierzę. Daniel zaplątał się w siatkę na terenie boiska wiejskiego i nie mógł samodzielnie się uwolnić. Dzięki błyskawicznej reakcji i wzorowej współpracy, akcja zakończyła się sukcesem, a zwierzę wróciło na wolność.
Zgłoszenie o dramatycznej sytuacji wpłynęło do mundurowych w niedzielę, 14 czerwca 2026 r., około godz. 10:00. Świadkowie zauważyli daniela, który utknął w siatce ogrodzeniowej boiska w Dębogórzu. Zwierzę, próbując za wszelką cenę wydostać się z pułapki, jeszcze bardziej zaplątało poroże oraz głowę w mocne sploty sieci.
W wyniku desperackich prób uwolnienia, daniel doznał bolesnych obrażeń głowy i szyi. Było ono wyraźnie osłabione i całkowicie zrezygnowane, dlatego niezbędna była natychmiastowa pomoc ludzi, aby zapobiec tragedii.
Wspólna walka o życie zwierzęcia
Na miejsce zdarzenia niezwłocznie skierowano patrol policji. Jednocześnie w działania ratunkowe włączył się sołtys Dębogórza oraz grupa mieszkańców. Wspólnie zabezpieczyli oni teren boiska, aby nie płoszyć dodatkowo przerażonego stworzenia. Dzięki precyzyjnej współpracy wszystkich osób udało się bezpiecznie unieruchomić daniela. Następnie ratownicy mogli przystąpić do delikatnego wycinania fragmentów siatki.
Akcja wymagała dużego skupienia, ponieważ przestraszone zwierzę mogło zachować się nieprzewidywalnie. Jednak determinacja uczestników akcji pozwoliła na szczęśliwy finał.
– Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja oraz współpraca lokalnej społeczności ze służbami – mówi oficer prasowa KPP w Pucku asp. Agnieszka Selewska. – Dzięki zaangażowaniu policjantów, sołtysa i mieszkańców udało się uratować zwierzę, które bez pomocy mogłoby nie przeżyć – dodaje rzeczniczka.
Powrót do naturalnego środowiska
Mimo widocznych ran oraz licznych otarć, daniel zachował wystarczająco dużo sił, by poradzić sobie na wolności. Warto dodać, że zaraz po rozcięciu ostatniego splotu siatki, zwierzę natychmiast się poderwało. Daniel błyskawicznie pobiegł w kierunku pobliskiego lasu, wracając do swojego naturalnego środowiska.
Ta historia jest pięknym przykładem na to, że empatia mieszkańców powiatu puckiego nie zna granic. Bez wątpienia dzięki wspólnemu zaangażowaniu, kolejny mieszkaniec naszych lasów otrzymał drugą szansę.
Fot.: KPP w Pucku
Dołącz do grona naszych Przyjaciół na ➡️ Patronite
Byłeś świadkiem zdarzenia na terenie powiatu puckiego? Jest temat, który chcesz nagłośnić? Daj nam znać! Podziel się zdjęciami z nami i naszymi Czytelnikami. Prześlij je nam na maila ( [email protected] ) lub wyślij w wiadomości prywatnej WhatsAppem (+48 888 332 446). Znajdziesz nas również na Facebooku, platformie X, Instagramie, TikToku, LinkedIn.