RAK
    „Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Dlaczego Kołobrzeg importuje większość wydarzeń kulturalnych?

    „Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Dlaczego Kołobrzeg importuje większość wydarzeń kulturalnych?

    2564 odsłon
    „Kołobrzeska Debata Samorządowa”. Dlaczego Kołobrzeg importuje większość wydarzeń kulturalnych?

    Zaproszenie Jarosława Banasia przyjęli: Bartosz Bieńkowski (PiS), Ryszard Szufel (KO), Jacek Woźniak (Wspólnota Samorządowa) oraz ekspert dr Mariusz Miedziński (Uniwersytet Pomorski). Dyskusja koncentrowała się na demografii, kulturze, planowanych zmianach w oświacie oraz problemach służby zdrowia.

    Debata rozpoczęła się od analizy danych GUS, które wskazują, że Kołobrzeg jest ewenementem - odnotował dodatni bilans migracyjny (przybyło ok. 380 osób), co pozwoliło utrzymać liczbę ludności na stabilnym poziomie mimo ujemnego przyrostu naturalnego. Uczestnicy zwrócili jednak uwagę na niepokojący trend starzenia się społeczeństwa: ponad 63% mieszkańców ma powyżej 45 lat. Kluczowym problemem jest odpływ młodych ludzi - rocznie ok. 520 maturzystów wyjeżdża z miasta, ponieważ Kołobrzeg nie oferuje szkolnictwa wyższego ani zawodowego na odpowiednim poziomie.

    Głównym tematem w obszarze kultury był fakt, że Kołobrzeg zostanie Polską Stolicą Kultury w 2028 roku, co wiąże się z dodatkowym milionem złotych z budżetu państwa. Radni debatowali nad tym, jak mądrze wydać te środki. Pojawiły się głosy krytyczne wobec drogich eventów zewnętrznych, które dominują w budżecie, kosztem wspierania lokalnych twórców. Postulowano budowę całorocznej sali koncertowej, która mogłaby być sfinansowana z planowanej nowej opłaty turystycznej. Jako wzory lokalnego sukcesu przywołano zespół „Tirlitonki” oraz fotografa Roberta Gauera.

    Poruszono także sprawę zakupu przedszkola i przyszłości szkół. Dyskutowano o propozycji zakupu przez miasto budynku prywatnego przedszkola przy ul. Kujawskiej. Potrzeba ta wynika z fatalnego stanu technicznego Przedszkola nr 7 przy ul. Bogusława X (tzw. „krzywy domek”), które osiada i nie nadaje się do remontu. Jacek Woźniak przedstawił koncepcję reorganizacji oświaty: w perspektywie 7-10 lat miasto może zostać zmuszone do wygaszenia Szkoły Podstawowej nr 8 ze względu na demografię i przekształcenia jej w duże przedszkole miejskie. Budynek przy Kujawskiej mógłby wtedy pełnić funkcje społeczne, np. domu samopomocy.

    Debatę zakończyła ocena „saloniku VIP” w warszawskim szpitalu, co stało się punktem wyjścia do opinii o służbie zdrowia. Dzielono się negatywnymi doświadczeniami: od błędów w e-rejestracji, przez wielogodzinne czekanie w dusznych poczekalniach bez wentylacji, aż po trudności w dostaniu się do specjalistów. Zgodzono się, że system wymaga uszczelnienia i profesjonalizacji, aby wyeliminować pokusę załatwiania wizyt po znajomości.

    Posłuchaj

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Słupsk (Polskie Radio Koszalin)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era