
Dodaj komentarz
15-letni chłopak kierował motocyklem, choć nie miał do tego wymaganych uprawnień. Na dodatek przewoził 8-letniego pasażera. Policjanci zatrzymali nastolatka do kontroli na terenie powiatu słupskiego. Sprawa trafi do sądu, a ojciec chłopca został ukarany mandatem.
::news{"type":"see-also","item":"13217"}
Do interwencji doszło podczas kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku . Mundurowi zwrócili uwagę na motocykl wyjeżdżający z drogi podporządkowanej. Kierujący jednośladem nerwowo zareagował na widok radiowozu, dlatego policjanci postanowili zatrzymać go do kontroli.
Za kierownicą siedział 15-latek, który nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania motocyklem. Na siedzeniu pasażera przewoził swojego 8-letniego kolegę .
– Motocykl kupił synowi ojciec, aby ten uczył się jeździć, bo za rok dziecko może podejść do egzaminu na prawo jazdy kategorii A1. Interwencja nie zakończyła się jedynie sporządzeniem notatki do sądu, a także mandatem w wysokości 1000 złotych dla ojca, który udostępnił motocykl osobie nieposiadającej uprawnień – komentuje mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. ::event{"type":"horizontal","item":"324"}
Co sądzisz na ten temat?