RAK
    Bracia Kliczko w Gdańsku. Mówili o Polsce, wojnie i przyszłości Ukrainy

    Bracia Kliczko w Gdańsku. Mówili o Polsce, wojnie i przyszłości Ukrainy

    1188 odsłon
    Bracia Kliczko w Gdańsku. Mówili o Polsce, wojnie i przyszłości Ukrainy

    Opublikowano: piątek, 26 cze 2026 16:26 Autor: Maksymilian Zając Mieszkasz w Gdańsku i masz konto w PKO BP? Bank uruchomił nową funkcję Dlaczego przy 145 km/h mandat nie zawsze przychodzi Autobusy zmienią trasy w centrum

    Mieszkasz w Gdańsku i masz konto w PKO BP? Bank uruchomił nową funkcję

    Dlaczego przy 145 km/h mandat nie zawsze przychodzi

    Autobusy zmienią trasy w centrum Gdańska. Od soboty ważne zmiany dla pasażerów

    Choć w Gdańsku pojawili się przywódcy państw, przedstawiciele Komisji Europejskiej, instytucji finansowych i światowego biznesu, to właśnie obecność dwóch legend światowego boksu przyciągała uwagę uczestników i mediów. Dziś bracia Kliczko nie są już kojarzeni wyłącznie ze sportem. Witalij od ponad dekady stoi na czele Kijowa, a od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji odpowiada za funkcjonowanie miasta, które niemal każdej nocy staje się celem rosyjskich ataków. Wołodymyr z kolei od początku wojny angażuje się w działania na rzecz międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy.

    Bracia Kliczko w Gdańsku byli jednymi z najważniejszych gości URC 2026

    Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy zgromadziła w AmberExpo przedstawicieli kilkudziesięciu państw oraz organizacji międzynarodowych. Delegacji ukraińskiej przewodziła premier Julia Swyrydenko, jednak ogromne zainteresowanie wzbudziło pojawienie się braci Kliczków. Przed rozpoczęciem paneli Witalij Kliczko spotkał się z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz, a później uczestniczył w debacie poświęconej odbudowie Ukrainy i odpowiadał na pytania dziennikarzy.

    Już na początku spotkania zwrócił się do Polaków.

    – Bracia Polaki! Dziękuję, dziękuję, dziękuję! – mówił Witalij Kliczko, dziękując za pomoc finansową, wojskową, polityczną oraz przyjęcie milionów uchodźców od początku rosyjskiej agresji. Witalij Kliczko o wojnie. „Ukraina płaci najwyższą cenę”

    Jednym z najważniejszych tematów konferencji było bezpieczeństwo Europy i sytuacja na froncie. Mer Kijowa przypominał, że wojna trwa każdego dnia, a jej skutki odczuwają przede wszystkim mieszkańcy Ukrainy.

    – Cieszycie się tym pięknym, spokojnym dniem w Gdańsku także dlatego, że kilkaset kilometrów stąd nasi żołnierze walczą z Rosją. My, Ukraińcy, płacimy najwyższą cenę. Cenę życia za nasze marzenia – mówił Witalij Kliczko. Jak podkreślał, walka Ukrainy nie dotyczy wyłącznie obrony własnych granic. W jego ocenie bezpieczeństwo całego regionu zależy od tego, czy Rosja zostanie zatrzymana.

    – Wszyscy wiemy, że Putin pójdzie tak daleko, jak mu pozwolimy. Jakiś wasz polityk mówił kiedyś, że Ukraina powinna zostać strefą buforową między Unią Europejską a Rosją. Gdyby nie nasza walka, to Polska mogłaby zostać taką strefą buforową – podkreślał. „Chcemy być jak Polska”. Witalij Kliczko wskazał kierunek dla Ukrainy

    Znaczną część swojej wypowiedzi mer Kijowa poświęcił doświadczeniom Polski. Przypomniał, że po raz pierwszy odwiedził nasz kraj jako siedemnastoletni bokser w 1988 roku. Później wielokrotnie wracał do Polski, trenował także na warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, dzięki czemu dobrze rozumie język polski i z bliska obserwował przemiany zachodzące po 1989 roku.

    – Polska była wtedy biedna, była jednym wielkim bazarem. Dziś wam zazdroszczę rozwoju i poziomu życia. Chcemy być tacy jak wy – mówił. Według Kliczki właśnie doświadczenia Polski mogą być jedną z najcenniejszych lekcji dla Ukrainy. Podkreślał, że odbudowa kraju nie może sprowadzać się wyłącznie do usuwania zniszczeń pozostawionych przez wojnę.

    – Odbudowa dróg i mostów to za mało. Prawdziwa odbudowa to reforma samorządów, sądownictwa, ustawodawstwo antykorupcyjne i decentralizacja. Ten plan musi być gotowy i od razu po zakończeniu wojny trzeba go wprowadzać. To najlepsza odpowiedź Putinowi i Rosji – mówił. Dlaczego Kijów buduje nowe place i parki mimo rosyjskich ataków?

    Jednym z pytań, które padły podczas panelu, było to, dlaczego w czasie wojny Kijów inwestuje w nowe place, ulice i tereny zielone. Witalij Kliczko tłumaczył, że nie chodzi wyłącznie o rozwój miasta, lecz także o pokazanie mieszkańcom, że Rosji nie udało się złamać ich codziennego życia.

    – Budujemy nowe place, ulice, zakładamy parki, żeby pokazać, że żyjemy i się rozwijamy. Rosjanie chcą nas złamać psychologicznie, złamać naszego ducha. Ale my się nie damy. Żyjemy! Nasi ludzie mają depresję, mają PTSD, ale walczymy o ich zdrowie. Rosja nas nie złamie – podkreślał. Mer Kijowa przypomniał również, że około 200 tysięcy mieszkańców stolicy Ukrainy służy obecnie na froncie .

    – To my odpowiadamy za ich rodziny i za ich dzieci. Musimy im pomóc przetrwać – mówił. Wołodymyr Kliczko: Rosja musi ponieść konsekwencje swoich działań

    Podczas konferencji głos zabrał również Wołodymyr Kliczko. W swoich wystąpieniach podkreślał, że Ukraina walczy dziś nie tylko o własną niepodległość, ale także o bezpieczeństwo europejskich państw.

    – Oczywiście, że w naszej historii działy się sprawy potworne. Ale jesteśmy nowym pokoleniem i dziś musimy stać razem wobec wspólnego wroga, Imperium Rosyjskiego. Wy w Polsce wiecie doskonale, czym było Imperium Sowieckie. A Putin chce je odbudować. Czeczenia, Gruzja, Ukraina. To my trzymamy ich teraz na linii frontu i płacimy za to naszym życiem. Jeśli my upadniemy, może przyjść czas na Polskę i kraje bałtyckie – mówił. Pytany o możliwość zakończenia wojny odpowiedział:

    – Rosjanie rozumieją tylko twardy język siły. Rozmowy z nimi nic nie dają. W boksie mówimy, że dręczyciela trzeba zadręczyć. Tak trzeba postępować z Rosją. Rosja musi ponieść konsekwencje swoich czynów – podkreślał. Odnosząc się do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne dodał:

    – To się musi stać i to się stanie, bo za każdym zabójstwem, za każdą śmiercią i za każdym gwałtem stoi konkretny Rosjanin z imieniem i nazwiskiem – mówił.

    Mieszkasz w Gdańsku i masz konto w PKO BP? Bank uruchomił no...

    Dlaczego przy 145 km/h mandat nie zawsze przychodzi

    Autobusy zmienią trasy w centrum Gdańska. Od soboty ważne zm...

    To on poprowadzi Lechię Gdańsk. Klub ogłosił nazwisko nowego...

    Awaria sparaliżowała jedną z najważniejszych tras na Pomorzu

    "To już nie jest festiwal dla każdego". Głosy z Open'era

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Czytaj cały artykuł u źródła — Puls Gdańska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era