
Ewa Płotka z Motarzyna żyje w bardzo trudnych warunkach, bez ogrzewania, ciepłej wody i sprawnej łazienki, twierdząc, że po konflikcie rodzinnym i umowie dożywocia została przeniesiona do niedokończonych pomieszczeń. Jej
Nie ma sprawnego ogrzewania, ciepłej wody ani normalnej łazienki. Jest za to rodzinny konflikt, umowa dożywocia i kobieta, która twierdzi, że po powrocie z pracy zastała zupełnie inne warunki niż te, w których wcześniej mieszkała. Ewa Płotka z Motarzyna (gm. Dębnica Kaszubska) mówi, że została przeniesiona do niedokończonych pomieszczeń. Pomaga jej koleżanka, Izabela Dawidowska, która nie kryje emocji.