
Policjanci z pruszczańskiej drogówki pomogli w błyskawicznym transporcie do szpitala 20-letniego mężczyzny, który chwilę wcześniej stracił palce lewej ręki. Funkcjonariusze, wykorzystując sygnały uprzywilejowania, eskortowali samochód z rannym do Gdańska, dzięki czemu już po kilkunastu minutach trafił on pod opiekę lekarzy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 30 czerwca, około godziny 11.00.
Patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim pełnił służbę na terenie powiatu, gdy podjechał do niego kierowca dostawczego forda.
Wyraźnie zdenerwowany 29-letni mężczyzna poprosił funkcjonariuszy o pomoc w jak najszybszym dotarciu do szpitala w Gdańsku. W samochodzie przewoził swojego 20-letniego kolegę, który chwilę wcześniej w wyniku wypadku stracił palce lewej ręki.
Policjanci natychmiast ocenili sytuację i po uzgodnieniu działań z dyżurnym jednostki podjęli decyzję o eskorcie pojazdu. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie ruszyli w kierunku Gdańska, torując drogę samochodowi z rannym. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji już po kilkunastu minutach 20-latek dotarł do szpitala, gdzie został przekazany pod opiekę lekarzy - mówi asp. Karol Kościuk z KPP w Pruszczu Gdańskim. Szybka reakcja funkcjonariuszy oraz sprawna współpraca z kierowcami na trasie pozwoliły skrócić czas przejazdu i zapewnić rannemu jak najszybszy dostęp do specjalistycznej pomocy medycznej.
::banner{"type":"single","source":"programmatic"}
Co sądzisz na ten temat?