
Od 3 czerwca dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą jeździć w kaskach. Radna Katarzyna Januszewska-Lisińska zauważa jednak, że wielu młodych rowerzystów i użytkowników hulajnóg w Bytowie nadal nie chroni głowy, i pros
Dodaj komentarz
Od 3 czerwca dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą jeździć w kaskach. Tymczasem na ulicach Bytowa nadal nietrudno spotkać młodych rowerzystów i użytkowników hulajnóg, którzy nie chronią głowy. Radna Katarzyna Januszewska-Lisińska pyta, czy policjanci rzeczywiście egzekwują nowe przepisy? Opisała sytuację, w której radiowóz miał przejechać obok dziecka bez kasku, a funkcjonariusze nie zareagowali.
::event{"type":"vertical","item":"1089"}
Nowe przepisy obowiązują od 3 czerwca 2026 roku. Osoby, które nie ukończyły 16 lat, muszą korzystać z kasku ochronnego podczas jazdy rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego.
Samo wprowadzenie obowiązku nie oznacza jednak, że wszyscy młodzi uczestnicy ruchu zaczęli się do niego stosować. Jak zauważa radna Katarzyna Januszewska-Lisińska, dzieci bez kasków nadal jest w Bytowie bardzo dużo.
– Jak wygląda sprawa kasków u dzieci do lat 16? Czy jest to monitorowane? W dalszym ciągu widzę mnóstwo dzieci jeżdżących bez kasków – pyta radna. RADIOWÓZ PRZEJECHAŁ OBOK DZIECKA?
Katarzyna Januszewska-Lisińska opisuje również sytuację, w której policjanci mieli nie zareagować na dziecko poruszające się bez obowiązkowej ochrony głowy.
Według jej relacji radiowóz przejechał obok młodego uczestnika ruchu, ale funkcjonariusze nie zatrzymali się i nie podjęli interwencji.
– Nic nie zrobiono w tym kierunku – podkreśla radna. Radna chce również poznać konkretne dane dotyczące policyjnych działań. Pyta, ile kontroli i interwencji przeprowadzono od momentu wejścia w życie nowych przepisów oraz jak często funkcjonariusze spotykają dzieci jeżdżące bez kasków.
POLICJA: FUNKCJONARIUSZE ZOSTALI ZADANIOWANI
Do sprawy odnosi się zastępca komendanta powiatowego policji w Bytowie Grzegorz Bortkun. Zapewnia, że funkcjonariusze otrzymali informację o nowych regulacjach oraz zadania związane z ich egzekwowaniem.
– To temat obowiązkowy, aczkolwiek stosunkowo świeży. Policjanci mają taką informację, zostali zadaniowani w tym zakresie i na pewno działamy – zapewnia Grzegorz Bortkun. Zastępca komendanta przypomina, że dzieci korzystające z rowerów i hulajnóg są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Muszą więc przestrzegać nie tylko obowiązku zakładania kasku, ale również zasad dotyczących poruszania się po drogach, chodnikach i trasach rowerowych.
– Wszystkim nam zależy na tym, żeby nasze dzieci były bezpieczne i żeby nic im się nie stało – podkreśla. ILE BYŁO KONTROLI? POLICJA PRZYGOTUJE DANE
Podczas dyskusji policja nie przedstawiła liczby kontroli, pouczeń ani interwencji dotyczących dzieci jeżdżących bez kasków. Grzegorz Bortkun zadeklarował jednak, że takie zestawienie może zostać przygotowane.
– Jeżeli radna oczekuje statystyk, proszę zwrócić się do nas. Postaramy się je wygenerować i przekazać – zapewnia zastępca komendanta. Dane pozwoliłyby sprawdzić, czy bytowscy policjanci skupiają się obecnie głównie na pouczeniach i edukacji, czy też nowy obowiązek jest już regularnie egzekwowany podczas codziennych patroli.
SAM PRZEPIS NIE WYSTARCZY
Kask nie zapobiega samemu wypadkowi, ale może znacząco ograniczyć jego skutki, przede wszystkim ryzyko poważnego urazu głowy. Ma to szczególne znaczenie w przypadku hulajnóg elektrycznych, na których nawet pozornie niegroźny upadek może zakończyć się uderzeniem o twardą nawierzchnię.
Przypadki dzieci poruszających się bez ochrony pokazują jednak, że sama zmiana prawa nie wystarczy. Potrzebne są również kontrole, działania edukacyjne oraz reakcja rodziców i opiekunów.
::news{"type":"see-also","item":"17288"}
Co sądzisz na ten temat?