Monika Smól
Dzisiaj, 11:53
Temat wywołany został na sesji rady Powiatu Chojnickiego za sprawą radnej Mirosławy Daleckiej .
- Na poprzedniej sesji dołożyliśmy 3 mln zł do szpitala, jeszcze 3 mln zł brakuje na wkład własny. Rada Miejska przekazała 500 tys. zł. Ale bardzo zaskoczyłam się, że starosta i dyrektor, występowali do Gminy Chojnice, a wójt napisał: "Doceniamy skalę prowadzonych inwestycji oraz wysiłek organizacyjny i finansowy związany z realizacją, niestety, pomimo pełnego zrozumienia potrzeb szpitala i zasadności przedstawionego wniosku, obecna sytuacja finansowa Gminy Chojnice nie pozwala na dofinansowanie" - mówiła Mirosława Dalecka. - Jestem bardzo zaskoczona, ponieważ cały czas mówiono, że Gmina Chojnice jest jedną z najbogatszych w Polsce, a teraz okazuje się, że do tak istotnego programu, gdzie chodzi o onkologię szpitala powiatowego i mieszkańcy gminy wiejskiej też będą się tam leczyli, nie znalazła środków. Znajduje 100 tys. zł na konkurs dla kilkoro mieszkańców, a nie znajduje na tak istotny program, jak onkologia w naszym powiatowym szpitalu.
Radna dociekała, co udało się zrobić staroście, by te potrzebne 2,5 mln zł znaleźć?
- Starosta też mówił na ostatniej sesji, że być może wystąpi do powiatu człuchowskiego o wsparcie. Jak uda się pozyskać te 2,5 mln zł na pomoc szpitalowi, by onkologia doszła do skutku? - pytała Mirosława Dalecka.
Starosta chojnicki przyznał, że jest wdzięczny Radzie Miejskiej w Chojnicach za pozytywną odpowiedź na apel o wsparcie programów e-zdrowia, kardiologii i onkologii. Zaznaczył przy tym, że proszenie o dodatkowe środki w trakcie roku budżetowego to trudne zadanie, ponieważ samorządy mają już sztywno zaplanowane wydatki.
- Poprosimy po raz kolejny włodarzy nie tylko Gminy Chojnice, ale również Czerska, Brus, Konarzyn, o to, by wsparli szpital w historycznym momencie, jakim jest wydatkowanie ponad 100 mln zł na modernizację ważnych oddziałów - zapowiedział Marek Szczepański. - Zwrócimy się z prośbą do sąsiedniego powiatu człuchowskiego, ale również do włodarzy gmin powiatu człuchowskiego, bo szpital chojnicki przejął znaczną część kontraktu szpitala człuchowskiego i przejęliśmy pracowników szpitala człuchowskiego. To argumenty za tym, by wspierać placówkę, która świadczy usługi dla mieszkańców dwóch powiatów,. Nasz szpital jest subregionalny. Jeżeli to się nie wydarzy w tym roku, bo budżety są zakontraktowane, to przed nami planowanie budżetów na kolejny rok. Potrzeby szpitala będą nieustające, więc jeżeli w tym roku nie uda się dokonać korekty budżetów to w budżecie na 2027 będzie okazja zaplanować taki wydatek.
Dlaczego gmina odmówiła? Wójt tłumaczy się długami
Jak wójt gminy Chojnice argumentował odmowę wsparcia lecznicy? Wskazał na potężne obciążenia finansowe. Koszt obsługi spłaty zaciągniętych wcześniej kredytów wynosi obecnie 9,4 mln zł, a gmina planuje zaciągnięcie kolejnego zobowiązania - nawet do 15 mln zł.
- Dodatkowy, bardzo istotnym obciążeniem w tym roku była konieczność spłaty zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego - ponad 6,6 mln zł - wynikającego ze zwrotu nadpłaconych nadpłaconych dochodów Gminy z 2022 roku - informował Zbigniew Szczepański. - Okoliczności te w znaczący sposób ograniczają nasze możliwości finansowe i możliwości angażowania się w kolejne wydatki inwestycyjne.
O szczegóły tej decyzji zapytaliśmy również zastępcę wójta gminy Chojnice.
- Bardzo często, jeżeli jest prośba dyrektora to staramy się wspomóc szpital. Tak było np. z sytuacją doposażenia oddziału położniczego, czy ginekologicznego. W miarę możliwości nasz samorząd pomaga. Radni są pytani o zdanie i staramy się solidarnie z innymi samorządami dokładać do inwestycji - podkreśla Janusz Szczepański. - Z kolei tu dołożenie dotyczy brakujących pieniędzy w ramach dużego projektu realizowanego z KPO. VAT jest niekwalifikowany, więc to są ekstra wydatki, które pewnie nie były zaplanowane. My, z uwagi na duży zakres rozpoczętych inwestycji i na to, że w budżecie mamy środki rozplanowane - nie widzieliśmy tym razem możliwości wsparcia starosty. Dlatego nastąpiła odmowa. To przede wszystkim Powiat Chojnicki jest odpowiedzialny za tą kwestię, a my często, w ramach dobrej współpracy, staramy się współfinansować - nie tylko szpital, ale np. budowę dróg powiatowych.
Zastępca wójta Gminy Chojnice zwraca uwagę na to, że front robót inwestycyjnych w gminie jest obecnie niezwykle szeroki. W Charzykowach kończona jest budowa przedszkola, a w Chojniczkach - Wiejskiego Domu Kultury. Trwają prace nad dwoma dużymi projektami drogowymi (Polna - Swornegacie; Pogodna, Spokojna - Chojniczki). Rusza także budowa magazynu zasobów ochrony ludności oraz świetlicy w Granowie.
- Tego jest za dużo, by tak na szybko zareagować i pomóc staroście - podkreśla Janusz Szczepański. - Organem prowadzącym założycielskim Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach jest starosta. To jest jego obowiązek. My możemy - i gdy możemy to pomagamy. Tym razem nie chcieliśmy kosztem naszych inwestycji, które są bardzo zaawansowane i potrzebują sporych środków, robić sobie kłopotu.
Miasto podaje pomocną dłoń
Zupełnie inaczej do sprawy podeszli radni miejscy. Podczas czerwcowej sesji zdecydowali oni o przekazaniu na rzecz chojnickiego szpitala dotacji w wysokości 500 tys. zł. Już na konferencji prasowej, jeszcze przed sesją, burmistrz Chojnic mówił o tym, jak jego koalicjant z Rady miejskiej przekonuje go do przekazania pieniędzy szpitalowi.
- Przeprowadziliśmy dyskusję i mocno argumentował dyrektor Maciej Polasik, radny Rady Miejskiej, były przewodniczący, by miasto też pomogło szpitalowi - mówił burmistrz Arseniusz Finster. - Głównie chodzi o finansowanie podatku VAT, który jest niekwalifikowany w kontekście KPO. Tam jest inwestycja za ponad 100 mln zł.
Warto przypomnieć, że podczas ostatniego czerwcowego posiedzenia Społecznej Rady Szpitala dyrekcja lecznicy ogłosiła planowane podwyżki płac. Zgodnie z zapowiedziami, w lipcu pracownicy medyczni zatrudnieni na umowach o pracę mają otrzymać niemal 9-procentowe podwyżki. Jak zadeklarowano, ma to być dopiero początek wzrostu wynagrodzeń w tej instytucji.
Sytuacja wokół Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach idealnie obrazuje zawiłość samorządowych finansów i rodzi trudne pytania o priorytety. Z jednej strony dyrekcja placówki i starosta krążą od drzwi do drzwi lokalnych włodarzy, organizując „zrzutkę” na pokrycie niekwalifikowalnego podatku VAT do historycznej modernizacji. Z drugiej strony - w tym samym czasie - ta sama dyrekcja ogłasza niemal 9-procentowe podwyżki dla personelu medycznego i zapowiada, że to dopiero początek wzrostu pensji. Ten finansowy dwutakt budzi skrajne emocje, nie tylko w Chojnicach, ale w całej Polsce, gdzie odwołuje się zabiegi, zamyka szpitalne oddziały, bo brakuje finansowania, za to pensje medyków są horrendalne i ciągle rosną!
Czytaj cały artykuł u źródła — Chojnice24.pl / Chojnice TV