
Czyli „Niebezpieczne związki” według Formana. A może raczej wg. de Laclosa?
Wszak to Pierre Choderlos de Laclos był ich autorem. Jego skandaliczna powieść ukazała się w 1782 roku. Ale chyba jeszcze głośniej zrobiło się o niej w latach ’80 XX wieku, kiedy przyszedł czas ich ekranizacji i okazało się, że Hollywood szykuje nam… dwie.
Ta najbardziej bardziej znana, obsypana Oscarami i nominacjami do Nagrody Akademii pojawiła się na ekranach w roku 1988. Jej twarzą była demoniczna Glen Close, a reżyserią zajął się Stephen Frears.
WIARA.PL DODANE 15.03.2020 AKTUALIZACJA 22.06.2026
Miloš Forman pokazał swoją wersję (a może raczej wariację) rok później, w rolach głównych obsadzając Colina Firtha i Annette Bening.
Dla wielu może być to zaskoczenie. Fitrth? W takiej roli? Przecież zwykle grywa porządnych, flegmatycznych, stoickich Brytyjczyków, a tu przyszło mu się wcielić we francuskiego libertyna, który wraz ze swą kochanką (a z czasem na złość jej), bawi się losem innych. Uwodzi, porzuca, manipuluje, naciąga, pasożytuje…
A jednak ma ten film swój urok. Niby dzieje się tu to, co się dzieje, a jednak ogląda się to wszystko z… przyjemnością. Jak jakiś lekki, kostiumowy, melodramat.
Może to to czeskie podejście? Nastawienie? U Frearsa moralitet. Film autentycznie trzymający w napięciu. Niejako nakręcony ku przestrodze. U Formana - jak czasem u ks. Tischnera - machnięcie ręką. Cóż, ludzie tacy są i nic nie zrobisz.
Nie żeby ich z góry rozgrzeszać, ale i nie udawać, że tak nie jest. Albo, że żyjemy w świecie idealnym. Nie żyjemy. Ale też żyjemy w „pięknych okolicznościach przyrody”. Arystokraci nosili wspaniałe kostiumy, zamieszkiwali niezwykłe rezydencje, więc Forman np. „pokazuje nam świat przyrody jako świat Boski i ludzki zarazem, stworzony przez Boga dla człowieka. Właśnie w spożywaniu owoców tej ziemi człowiek wchodzi w uczestnictwo Bożej mocy ukrytej w tej ziemi”.
To akurat cytat z Tischnera. Z tekstu „ Wniebowzięta ”, czyli na zupełnie inny temat, a jednak naprawdę nieźle tu pasujący. Bo u Formana to zupełnie inna historia. Pogodniejsza. Dowcipniejsza. Łotrzykowska. Momentami nieomal franciszkańska.
To się ogląda!
Kto by się spodziewał…
W niedzielę 28 czerwca o 20:00 film wyemituje TVP Kultura. Powtórka w poniedziałek 29 czerwca 22:25 na tym samym kanale.
On-line „Valmont” dostępny jest m.in. w Apple TV i HBO MAX.
Tekst z cyklu Filmy wszech czasów
Warto wrócić do...