
Miasto: uchwała się zmieni, ale opłaty nie znikną
Rada Miejska w Chojnicach ma zmienić uchwałę dotyczącą cmentarza komunalnego. Nie oznacza to jednak, że znikną opłaty, o których mówił w poniedziałek radny Kamil Kaczmarek, domagając się m.in.nadzwyczajnej sesji rady miasta.
Sekretarz Miasta Robert Wajlonis zapowiada zmiany w regulaminie Cmentarza Komunalnego, deklarując jednocześnie pilną nowelizację uchwały. | fot. TAF
Taką interpretację dementuje Robert Wajlonis, dyrektor generalny Urzędu Miejskiego w Chojnicach. Sprawa dotyczy pisma z prokuratury, która wskazała, że część zapisów dotycząccych cmentarza komunalnego w Chojnicach w uchwale rady trzeba poprawić. Miasto zapowiada, że to zrobi. Projekt zmian ma trafić pod obrady na najbliższej sesji 31 sierpnia. Wajlonis tłumaczy jednak, że prokuratura nie nakazała miastu wycofania opłat pobieranych przez firmę od mieszkańców za dodatkowe usługi na cmentarzu. Chodzi m.in. o takie sprawy jak wjazd na teren cmentarza, nadzór nad pracami przy grobie czy ustawienie nagrobka.
Według urzędu te opłaty nie wynikają z miejskiej uchwały. Miasto pobiera tylko opłatę za miejsce do pochówku, czyli tzw. pokładne. Pozostałe należności to, jak mówi Wajlonis, sprawa między mieszkańcem a przedsiębiorcą, który wykonuje konkretną usługę. - Regulamin pozwalał brać jedynie pokładne. Nic więcej - podkreśla Robert Wajlonis. Zmiany w uchwale mają dotyczyć głównie zapisów formalnych. Z dokumentu mają zniknąć m.in. sformułowania dotyczące własności cmentarza, wyboru administratora przez burmistrza i szczegółowych obowiązków administratora. Te kwestie, zdaniem prokuratury, powinny wynikać z innych przepisów lub umów, a nie z uchwały rady.
Najważniejszy wniosek dla mieszkańców jest więc prosty: rada zmieni uchwałę, ale sama zmiana nie oznacza, że automatycznie znikną opłaty pobierane przez firmę za dodatkowe usługi na cmentarzu.
(TAF)