Nie ma szans na "nocną" aptekę w Malborku, ale sprawa co jakiś czas wraca
Dla apteki nocny dyżur to problem
Malbork jest jednym z tych pomorskich miast, gdzie od ponad 2,5 roku nie ma nocnej apteki w tym starym znaczeniu, że rzeczywiście pełniła dyżur w godzinach nocnych. Co jakiś czas sprawa wraca w formie sygnałów od mieszkańców.
Zdaję sobie sprawę, że jest to kompetencja starostwa, natomiast po raz kolejny spotkałam się z dość dramatyczną sytuacją, którą opisała mi jedna z mam, zgłaszając, że apteki po godz. 22 są zupełnie nieczynne. Była w nocnej opiece medycznej, otrzymała bardzo pilny antybiotyk do podania 2-letniemu dziecku i niestety najbliższa otwarta apteka była w Tczewie - zgłaszała ostatnio problem podczas sesji Rady Miasta radna Jolanta Leszczyńska. Apteki, a tak dokładnie - ustalanie ich dyżurów "od zawsze" było zadaniem nałożonym na samorządy powiatowe. Przed zmianą przepisów Rada Powiatu ustalała grafik dyżurów na cały rok i wszystko było jasne. Starostwo odpowiada radnej miejskiej, że duża nowelizacja tzw. ustawy refundacyjnej , czyli ustawy z 17 sierpnia 2023 roku o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych i zmianie innych ustaw wprowadziła m.in. szereg zmian w zasadach funkcjonowania rynku aptecznego w Polsce.
Od początku 2024 roku zniesiono dotychczasowy przymus dyżurowania . Znowelizowana ustawa Prawo farmaceutyczne wprowadziła natomiast nowe nowe definicje dyżurów aptek. Obecnie jest mowa o „dyżurze w dzień wolny od pracy” oraz „dyżurze w porze rocznej”. Ponadto, sobota nie jest dniem wolnym od pracy i jest traktowana jako dzień powszedni.
Czytaj cały artykuł u źródła — Malbork Nasze Miasto / Gazeta Malborska