Trzech nietrzeźwych rowerzystów zatrzymali policjanci w Redzie i Szemudzie w ciągu jednej doby. Dwie osoby zakończyły kontrolę mandatami po 2500 zł. Trzeci kierujący odmówił przyjęcia mandatu, więc jego sprawą zajmie się sąd.
Do pierwszych kontroli doszło tuż po północy 1 lipca na terenie Redy . Policjanci ruchu drogowego zatrzymali tam do kontroli dwoje rowerzystów. Badanie trzeźwości u mężczyzny pokazało ponad 1 promil alkoholu w organizmie, a u kobiety blisko 1,5 promila .
Oboje zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 2500 zł każdy. To stawka przewidziana za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu. W praktyce nocna przejażdżka po alkoholu w Redzie skończyła się dla tej dwójki karą finansową sięgającą łącznie 5000 zł .
Kolejna interwencja miała miejsce we wtorek 30 czerwca za dnia na terenie działania komisariatu w Szemudzie . Policjanci zatrzymali rowerzystę, u którego alkomat pokazał ponad 2,5 promila alkoholu . Mężczyzna nie przyjął mandatu karnego, dlatego przeciwko niemu zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu.
Jazda rowerem po alkoholu nie jest drobnym wykroczeniem bez znaczenia dla innych uczestników ruchu. Alkohol obniża koncentrację, wydłuża reakcję i utrudnia ocenę sytuacji na drodze, także przy prędkościach typowych dla roweru czy hulajnogi elektrycznej . W miejscowościach takich jak Reda i Szemud , gdzie rowerzyści często poruszają się blisko samochodów i pieszych, jeden błąd może skończyć się potrąceniem albo upadkiem na jezdnię.
fot. KPP Wejherowo
Źródło: wejherowo.policja.gov.pl
Tagi
Przydatne w regionie