
Dla 4,9 mln uczniów kończy się w piątek rok szkolny 2025/2026. W tym dniu 396 tys. uczniów klas I szkół podstawowych odbierze swoje pierwsze świadectwa szkolne.
Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w roku szkolnym 2025/2026 we wszystkich typach szkół dla dzieci i młodzieży uczyło się 4 mln 917 tys. uczniów, w tym 3 mln 242 tys. w szkołach podstawowych i 1 mln 674 tys. w szkołach ponadpodstawowych.
W piątek, w ostatnim dniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach i placówkach odbędą się uroczystości szkolne, podczas których uczniowie odbiorą świadectwa.
Ministra edukacji Barbara Nowacka weźmie udział w ogólnopolskiej uroczystości zakończenia roku, które odbędzie się w Zespole Szkół Morskich w Darłowie w woj. zachodniopomorskim.
Wiceministra Katarzyna Lubnauer weźmie udział w dwóch uroczystościach w Warszawie: w Szkole Podstawowej nr 407 i w Zespole Szkół im. Michała Konarskiego.
Wiceminister Henryk Kiepura weźmie udział w dwóch uroczystościach w woj. śląskim: w Szkole Podstawowej im. Juliana Tuwima w Złochowicach i na Zamku Piastowskim w Raciborzu.
Wiceministra Paulina Piechna-Więckiewicz weźmie udział w uroczystości w Zespole Szkół Zawodowych nr 3 w Starachowicach w woj. świętokrzyskim.
Jaki był ten rok?
Nowe przedmioty w szkołach: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna, mniej lekcji religii, weto prezydenta do ustawy ułatwiającej wprowadzenie reformy i zakończenie prac nad nową podstawą programową dla szkoły podstawowej - to najważniejsze rzeczy, które wydarzyły się w roku szkolnym 2025/2026.
Z początkiem roku szkolnego 2025/2026 w szkołach pojawiły się dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Pierwszy zastąpił historię i teraźniejszość, drugi wychowanie do życia w rodzinie. Pierwszy jest przedmiotem obowiązkowym, wprowadzenie go nie wywołało większych kontrowersji. Przeciwko drugiemu opowiedziała się m.in. Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły i Konferencja Episkopatu Polski. Członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP zaapelowali do rodziców katolików, aby nie wyrażali zgody na udział dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej.
Edukacja zdrowotna jest realizowana w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII i w szkołach ponadpodstawowych przez dwa lata. Wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacja zdrowotna nie była w tym roku szkolnym obowiązkowa. Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach, musiał złożyć do 25 września pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły, a uczeń pełnoletni miał to zrobić samodzielnie.
MEN w listopadzie ub.r. podało, że w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. Największy odsetek uczniów chodzących na edukację zdrowotną był w szkołach podstawowych - 40,36 proc. uprawnionych. W liceach ogólnokształcących na zajęcia uczęszczało 10,08 proc., w technikach - 7,78 proc., w branżowych szkołach I stopnia - 14,40 proc., a w szkołach artystycznych - 18,33 proc. Procentowo najwięcej uczniów w zajęciach uczestniczyło w woj. wielkopolskim - 38,59 proc. uprawionych, lubuskim – 38,31 proc. i kujawsko-pomorskim z 37,26 proc. Najmniejsze zainteresowanie przedmiotem było w woj. podkarpackim - 17,19 proc.; podlaskim - 21,53 proc. i lubelskim - 21,72 proc.
Inną zmianą, która obowiązuje od 1 września 2025 r. w szkołach, jest ograniczenie liczby lekcji religii do jednej godziny w tygodniu. Ta zmiana również spotkała się z protestem ze strony Kościoła. Jak podała Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w wyniku zmniejszenia liczby lekcji religii na 10 tys. katechetów pracę straciło 2 tys.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich wniosło do Sejmu obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz ustawy – Prawo oświatowe, nazwany projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”. Projekt opracowany przez Instytut Ordo Iuris zakłada on m.in. wprowadzenie do szkół dwóch obowiązkowych lekcji religii lub etyki w tygodniu. Ocena z religii lub etyki miałaby być umieszczana na świadectwie szkolnym, uwzględniana przy promocji do następnej klasy i wliczana do średniej ocen. Pierwsze czytanie przeprowadzono pod koniec września 2025 r. Wtedy też Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie go w pierwszym czytaniu, a projekt skierowano do komisji. Komisja oczekuje na stanowisko rządu do projektu.
W roku szkolny 2025/2026 toczyła się też dyskusja na temat korzystania przez dzieci i młodzież ze smartfonów i mediów społecznościowych.
W Sejmie trwa procedowanie projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, która ma od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych, zarówno publicznych jak i niepublicznych, wprowadzić zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych. Zakaz ma obowiązywać podczas lekcji, przerw i innych zajęć odbywających się w placówce. Obejmie również zajęcia edukacyjne organizowane poza szkołą, np. lekcje wychowania fizycznego prowadzone na zewnętrznych obiektach sportowych. Na początku czerwca przeprowadzono pierwsze czytanie projektu.
Ostatni rok ze starą podstawą programową
Kończący się w piątek rok szkolny jest dla części uczniów ostatnim z dotychczasową podstawą programową. Od 1 września 2026 r. w przedszkolach oraz w klasach I i IV podstawówki będzie obowiązywała „Reforma26. Kompas Jutra”. MEN stawia w niej m.in. na zajęcia praktyczne i mniej ekranów.
Zmianę projektowano przy założeniu, że nowa podstawa programowa będzie wdrażana sukcesywnie - od 1 września 2026 r. do przedszkoli i klasy I oraz IV podstawówki; od 1 września 2027 r. do szkół ponadpodstawowych (klasy I liceum ogólnokształcącego i technikum, klasy I branżowej szkoły I stopnia i szkole policealnej), a następnie również do branżowej szkoły II stopnia.
Jednocześnie w pozostałych klasach poszczególnych typów szkół - do zakończenia cyklu kształcenia - będą obowiązywać dotychczasowe podstawy programowe i ramowe plany nauczania dla publicznych szkół.
To oznacza, że kończący się właśnie rok szkolny jest dla części uczniów ostatnim, w którym uczyli się zgodnie z dotychczasową podstawą programową.
Założenia do nowej podstawy programowej przygotował Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy - w oparciu o Profil absolwenta i absolwentki przedszkola i szkoły podstawowej. To „swoisty kompas dla całej reformy, który porządkuje cele kształcenia i czyni je zrozumiałymi dla uczniów, rodziców i nauczycieli”. Określa też, jakie kompetencje, wiedzę i postawy powinien posiadać uczeń kończący dany etap edukacji.
W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego, która miała umożliwić m.in. wdrożenie etapami „Reformy 26. Kompas Jutra”. Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych rocznikach dzieci”.
Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak „prezydent wybrał elitaryzację oświaty”.
Źródło: PAP/ah
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Andrzej Macura
Katarzyna Solecka
Piotr Drzyzga
Autoreklama