
Dodaj komentarz
Rada Powiatu Bytowskiego ma zająć stanowisko w sprawie decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Autorem projektu jest radny Jerzy Barzowski, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Samorządowcy chcą, aby ukraińskie władze ponownie przeanalizowały swoją decyzję i ostatecznie ją wycofały.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"vertical","item":"1042"}
Projekt uchwały trafił już pod obrady komisji. Jak przekazuje Jerzy Barzowski, uzyskał pozytywną opinię Komisji Budżetu i Infrastruktury. Radny liczy, że również podczas sesji stanowisko zostanie poparte nie tylko przez opozycję, ale także przez przedstawicieli koalicji rządzącej powiatem.
– Tekst jest dosyć ogólny i koncyliacyjny. To nie jest bardzo ostre stanowisko, chociaż mogłoby być ostrzejsze. Są opinie, że należałoby użyć określenia „ludobójstwo”. Zależało nam jednak na tym, aby stanowisko mogło uzyskać szersze poparcie – mówi Jerzy Barzowski. POMOC DLA UKRAINY, ALE BEZ ZGODY NA GLORYFIKOWANIE UPA
W przygotowanym stanowisku radni przypominają, że mieszkańcy powiatu bytowskiego od pierwszych dni rosyjskiej agresji na Ukrainę udzielali pomocy uchodźcom. Przyjmowali ich pod swoje dachy, organizowali zbiórki i przekazywali wsparcie materialne.
Autorzy dokumentu zaznaczają jednak, że solidarność z walczącą Ukrainą nie oznacza zgody na gloryfikowanie organizacji odpowiedzialnej za masowe zbrodnie na Polakach.
„Od pierwszych dni rosyjskiej agresji na Ukrainę społeczność powiatu bytowskiego okazywała narodowi ukraińskiemu realną, bezinteresowną i szeroką pomoc” – czytamy w projekcie stanowiska.
Radni podkreślają, że właśnie dlatego decyzja o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” została przez nich przyjęta z bólem i dezaprobatą.
– Uważamy, że trzeba się do tego odnieść. To nie jest tylko sprawa władz państwowych. Przecież wiele gmin, powiatów i zwykłych ludzi pomagało Ukraińcom po rozpoczęciu wojny. Nie możemy się godzić na takie decyzje, szczególnie mając świadomość doświadczeń polskich rodzin z tamtego okresu – podkreśla Barzowski. „TO BYŁA EKSTERMINACJA NARODU POLSKIEGO”
W dokumencie wskazano, że Ukraińska Powstańcza Armia dla wielu polskich rodzin pozostaje symbolem zbrodni dokonanych na ludności polskiej, szczególnie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Radny nie ukrywa, że w jego ocenie Polska powinna zdecydowanie reagować na próby relatywizowania tych wydarzeń.
– Trzeba dbać o historię i pokazywać, jak było naprawdę. Nie ma powodu, żeby to ukrywać. To nie była jednostkowa działalność. To była eksterminacja narodu polskiego na terenach, które znamy z historii – mówi Jerzy Barzowski. Podkreśla również, że stanowisko nie jest skierowane przeciwko narodowi ukraińskiemu ani przeciwko walce Ukrainy z rosyjskim agresorem.
– Prawdziwe pojednanie wymaga odwagi, prawdy historycznej i wzajemnego szacunku. Relacji między narodami nie można budować na przemilczaniu ran, relatywizowaniu zbrodni ani gloryfikowaniu symboli, które dla drugiej strony oznaczają śmierć i cierpienie – zaznacza radny. BARZOWSKI: TO NIE JEST PARTYJNA INSTRUKCJA
Jerzy Barzowski zapewnia, że projekt nie powstał na skutek ogólnopolskiego polecenia władz Prawa i Sprawiedliwości. Według niego podobne stanowiska przyjmowały już pojedyncze samorządy, ale inicjatywa w powiecie bytowskim ma charakter lokalny.
– Nic nie wiem o żadnej centralnej czy partyjnej instrukcji. To moja inicjatywa i inicjatywa naszego klubu. Uważamy, że jako samorząd również powinniśmy zabrać głos – wyjaśnia. Radny pozytywnie ocenia także reakcję prezydenta Karola Nawrockiego na decyzję władz Ukrainy.
– Prezydent jako historyk doskonale zna ten temat i podjął słuszną decyzję. Nie możemy jako naród nie reagować na tego rodzaju działania. To, co zasługuje na pochwałę, trzeba wspierać – dodaje Barzowski. STANOWISKO MA TRAFIĆ DO WŁADZ POLSKI I UKRAINY
Jeżeli uchwała zostanie przyjęta, przewodniczący Rady Powiatu ma przekazać stanowisko między innymi prezydentom Ukrainy i Polski, ambasadzie Ukrainy, premierowi, ministrowi spraw zagranicznych, marszałkom Sejmu i Senatu, wojewodzie pomorskiemu oraz marszałkowi województwa pomorskiego.
Dokument ma również zostać przesłany do ukraińskiego powiatu partnerskiego.
W końcowym fragmencie stanowiska Rada Powiatu Bytowskiego apeluje do Wołodymyra Zełenskiego oraz właściwych władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” i jej wycofanie.
Ostateczna decyzja w sprawie przyjęcia stanowiska zapadnie w czwartek podczas sesji Rady Powiatu Bytowskiego.
::news{"type":"see-also","item":"20265"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Co sądzisz na ten temat?