Aspirant Mikołaj Walczak zatrzymał w piątek, 17 lipca , 48-letniego mężczyznę podejrzewanego o kradzież roweru. Do zatrzymania doszło tuż po tym, jak policjant zakończył służbę i wychodził z Komisariatu Policji III w Gdańsku . Funkcjonariusz rozpoznał mężczyznę z prowadzonej sprawy i od razu zareagował.
Mikołaj Walczak pracuje na co dzień w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym . Zajmuje się tam postępowaniami i kompletowaniem materiału dowodowego. To właśnie znajomość akt oraz wyglądu podejrzewanego pozwoliła mu szybko połączyć spotkanego mężczyznę z kradzieżą roweru .
Po rozpoznaniu 48-latek został zatrzymany i doprowadzony do komisariatu. Policjanci wykonali z nim czynności procesowe . Zebrany materiał wystarczył do przedstawienia mu zarzutu kradzieży roweru .
Sprawa zakończyła się też odzyskaniem jednośladu. Skradziony rower ma trafić z powrotem do prawowitego właściciela . Dla pokrzywdzonego oznacza to realny finał sprawy, a nie tylko kolejny wpis w policyjnych dokumentach.
Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności . O dalszym losie 48-latka zdecydują kolejne czynności w postępowaniu. Zatrzymanie pokazuje, że sprawy prowadzone w komisariacie nie kończą się dla policjantów równo z wyjściem z budynku.
fot. KMP Gdańsk
Źródło: gdansk.policja.gov.pl
Tagi
Przydatne w regionie