
Hubert Bierndgarski
Dzisiaj, 16:23
Na początku lipca tego roku samorządowcy ze Słupska i Redzikowa podpisali list intencyjny z firmą Twenty20 Energy na budowę dwóch, nowoczesnych centr danych. Amerykańskie firmy chcą zbudować dwa nowoczesne centra danych Słupska i Redzikowa
Na początku lipca pisaliśmy o inwestorach amerykańskich z firmy Twenty20 Energy, którzy na terenie Słupska i Redzikowa chcą zbudować dwa nowoczesne centra danych . W centrach będą przechowywane i przetwarzane informacje między innymi z globalnych sieci społecznościowych takich jak:
Facebook,
TikTok,
czy Instagram.
Będą tu również przetwarzane dane z usług cyfrowych związanych z chatami GPT czy pracą sztucznej inteligencji. Samorządy podpisały już listy intencyjne a firma Twenty20 Energy zapewnia, że że do 2030 roku przetwarzane tu będzie 790 megawatów mocy infrastruktury cyfrowej. Inwestycja ma kosztować łącznie ponad 10 miliardów złotych.
Co ważne, inwestycje w Słupsku i Redzikowie to nie tylko osobne centra danych
To właśnie w naszym regionie firma Twenty20 Energy planuje uruchomienie centrali, która będzie zarządzała centrami danych w całej Europie.
Jednym z argumentów przemawiającym za inwestowaniem w tym regionie jest sieć przesyłowa gazu wysokiego ciśnienia. Dzięki temu firma będzie mogła sama produkować prąd, co ma wpłynąć pozytywnie na ochronę środowiska.
Nie wszyscy uważają jednak, że centra będą proekologiczne. Członkowie Klubu Studenckiego „Pomorania" działający przy Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim skierowali do samorządów Słupska i Redzikowa pytania i obawy związane z inwestycją i jej wpływem na środowisko naturalne.
Wysłaliśmy do Urzędu Miasta Słupska i do Urzędu Gminy Redzikowo wnioski o udzielenie informacji dotyczących planowanej przez firmę Twenty20 Energy budowy centrum danych na użytek sztucznej inteligencji takich firm jak Meta, OpenAI czy Google - mówi Iwo Miśkowiak, prezes Klubu Studenckiego „Pomorania”. - Jednym z celów klubu, zrzeszającego studentów trójmiejskich uczelni, jest dbanie o środowisko naturalne Pomorza, a centra danych łączą się z zatrważającym zużyciem wody i prądu i z podwyższeniem okolicznej temperatury. Duże centrum danych zużywa tyle wody, co Wejherowo, czy Lębork, i więcej prądu, niż wszystkie gospodarstwa domowe w Słupsku. Ludzie mieszkający w pobliżu centrów danych w USA już dziś mają problemy z brakiem wody w kranie. Jesteśmy zaniepokojeni możliwą, nadmierną eksploatacją naszych zasobów naturalnych na rzecz wielkich firm. O obawy dotyczące zagrożeń dla środowiska zapytaliśmy samorządowców z Urzędu Miasta w Słupsku. Monika Rapacewicz, rzecznik prasowy urzędu w odpowiedzi powiedziała nam, że obecnie za wcześnie jest na wskazywanie jakichkolwiek problemów.
Budowa centrum danych wymaga od inwestora prywatnego – podmiotu niezależnego od słupskiego samorządu - przeprowadzenia licznych analiz i badań - wyjaśnia Monika Rapacewicz . - Na razie spółka jest na bardzo wczesnym etapie przygotowania. Inwestor odpowiada również za dokonanie niezbędnych uzgodnień z operatorami poszczególnych sieci. Zadaniem Prezydenta Miasta oraz innych właściwych organów administracji publicznej będzie ocena przedłożonej dokumentacji, w tym jej zgodności z obowiązującymi przepisami, a w razie potrzeby także opiniowanie lub uzgadnianie proponowanych rozwiązań oraz wydawanie decyzji administracyjnych. Miasto, w ramach swoich kompetencji, wstępnie rozpoznaje zagadnienia
Te, które mogą mieć znaczenie dla ewentualnej realizacji inwestycji. Dotyczy to między innymi możliwości zaopatrzenia planowanego obiektu w wodę.
Napisz komentarz
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.