1. RAK
  2. ›
  3. Pomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU

    Rekord Guinnessa był tylko dodatkiem

    0przeszczepów
    Rekord Guinnessa był tylko dodatkiem

    Wyszukiwarka

    Przepłynięcie 227,5 kilometra przez Morze Bałtyckie na desce windsurfingowej przyniosło Maćkowi Rutkowskiemu miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa. W rozmowie opowiada m.in. o emocjach związanych z uznaniem rekordu czy kulisach jednej z najtrudniejszych wypraw w swojej karierze.

    Przepłynięcie 227,5 kilometra przez Morze Bałtyckie na desce windsurfingowej przyniosło Maćkowi Rutkowskiemu miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa. W rozmowie opowiada m.in. o emocjach związanych z uznaniem rekordu czy kulisach jednej z najtrudniejszych wypraw w swojej karierze.

    Minęło dziesięć miesięcy od przepłynię cia Bałtyku do oficjalnego wpisu do Księ gi Rekord ów Guinnessa. Jakie emocje towarzyszyły Panu w chwili, gdy dowiedział się Pan, że rekord został uznany?

    Szczerze mówiąc wzięło mnie to trochę z zaskoczenia. Byłem w trakcie przygotowań do Pucharu Świata na Fuerteventurze i zupełnie nie myślałem o rekordzie. Szczególnie, że nie mieliśmy jasnej deklaracji czy na pewno uda się go dostać ani kiedy to może się wydarzyć. Dodatkowo rekord Guinnessa nigdy nie był w sferze moich celów czy nawet marzeń, więc było to dość surrealistyczne uczucie.

    Wspomina Pan, że była to najtrudniejsza i najbardziej niebezpieczna pr óba w całej sportowej karierze. Kt óry moment podczas przeprawy okazał się największym wyzwaniem pod względem fizycznym lub psychicznym?

    Najtrudniejsza pod względem skomplikowania przygotowań, logistyki, zabezpieczeń i spięcia całego projektu na wielu frontach. Trudna fizycznie oraz zdecydowanie trudniejsza mentalnie, niż się spodziewałem. Potencjalnie niebezpieczna, ale mocno pracowaliśmy, żeby to ryzyko zmniejszyć. Najtrudniejsze dla mnie było podjęcie decyzji o podjęciu próby w dalekich od ideału warunkach. Na co dzień jestem odpowiedzialny tylko za siebie i swoje wyniki sportowe. Tutaj musiałem wziąć odpowiedzialność za 7 osób, zbalansować presję i chęć przepłynięcia ze zdrowym rozsądkiem oraz kalkulacją ryzyka. Potem bardzo duży trud pojawił się na środku Bałyku, gdy spadły zdolności kognitywne, pojawiły się skurcze, zmęczenie i wywrotka za wywrotką, więc postęp szedł bardzo wolno. Dopiero gdy zobaczyłem przylądek Rozewie, pomyślałem, że to raczej na pewno się uda.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Express Biznesu

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA