Rowerem z Pruszcza Gdańskiego. 5 pomysłów na wycieczki
Ścieżki rowerowe z Pruszcza Gdańskiego
We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 5 tras rowerowych w odległości do 0.1 km od Pruszcza Gdańskiego, które przetestowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.
Jazda rowerem to bardzo lubiana forma aktywności szczególnie w ciepłych miesiącach. Oczywiście nie tylko. Najwięksi pasjonaci jeżdżą rowerem przez cały rok. Nic w tym dziwnego, ponieważ rower daje nam wiele korzyści. Ruch jest dobry dla naszego zdrowia, a przy okazji możemy odwiedzić ciekawe miejsca. Można również wybrać rower jako środek lokomocji i dojeżdżać nim do pracy czy na zakupy.
Jeśli więc szukasz pomysłów na trasy w okolicy miejsca zamieszkania, bardzo dobrze trafiłeś. Poniżej przedstawiamy 5 wybranych tras, które polecane są przez innych użytkowników. Wracaj do tego artykułu regularnie, ponieważ będzie on aktualizowany i będą pojawiać się nowe trasy.
Nim wyruszysz w drogę, sprawdź, jaka będzie pogoda. W sobotę 01 sierpnia w Pruszczu Gdańskim ma być 25°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 25%. W niedzielę 02 sierpnia w Pruszczu Gdańskim ma być 24°C. Nie będzie padać.
🚲 Trasa rowerowa: Szlakiem elektrowni wodnych na Raduni
Początek trasy: 📍Polska, pomorskie, Pruszcz Gdański
Stopień trudności: 1.0
Dystans: 53,32 km
Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 49 min.
Przewyższenia: 135 m
Suma podjazdów: 585 m
Suma zjazdów: 658 m
Trasę dla rowerzystów z Pruszcza Gdańskiego poleca Szy Pierwsza elektrownia wodna na Raduni powstała w 1910 roku, z inicjatywy rady powiatu Gdańsk-Wyżyny, należącego do Wolnego Miasta Gdańsk. Większość kolejnych powstała w okresie międzywojennym jako źródło rezerwowego zasilania dla aglomeracji miejskiej Wolnego Miasta. Najmłodszą z elektrowni Raduni jest Pruszcz II, oddana do użytku w 2005 roku.
Obecnie elektrownie należą do firmy Elektrownie Straszyn, będącej częścią grupy Energa. Niemalże 100-letnie autentyczne urządzenia pracują w dni robocze w godzinach rannego i popołudniowego szczytu.
Każda z raduńskich elektrowni ma swoją historię. W wieży kompensacyjnej w Bielkowie broniący się podczas II wojny światowej Niemcy umieścili punkt obserwacyjny i stanowisko ogniowe, a wieżę zaopatrywali osuszonym rurociągiem biegnącym ziemnym wałem. Ta sama elektrownia posłużyła władzom Wolnego Miasta Gdańsk jako miejsce ukrycia urzędowych dokumentów, a także figury Świętego Jerzego ze szczytu Dworu Świętego Jerzego na gdańskim Głównym Mieście.
O historii całego zespołu elektrowni i poszczególnych z nich można czytać na stronach Elektrowni Straszyn. Zwiedzającym udostępniono cztery elektrownie: Straszyn, Bielkowo, Łapino i Rutki, szkoda że zaledwie o dwóch porach dziennie, 10.00 i 17.00.
... kawał historii naszego regionu i mnóstwo świeżego powietrza.
🚲 Trasa rowerowa: Do Lasów Otomińskich
Początek trasy: 📍Pruszcz Gdański
Stopień trudności: 2.0
Dystans: 46,97 km
Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 56 min.
Przewyższenia: 149 m
Suma podjazdów: 435 m
Suma zjazdów: 416 m
Trasę dla rowerzystów z Pruszcza Gdańskiego poleca Voyo1 Dobra rozgrzewka wokół jezior Bielkowskiego i Otomińskiego. Znikoma ilość asfaltu na trasie powoduje że jedzie się bezpiecznie i można zobaczyć okolice Trójmiasta z innej perspektywy.
W restauracji Tabun w Otominie zjedliśmy smaczny obiad.
Daniel po raz pierwszy na trasie z naszą ekipą.
🚲 Trasa rowerowa: Szlak Motławski rowerowy
Początek trasy: 📍Gdańsk, Mokry Dwór, Wiślina, Lędowo, Grabiny-Zameczek, Suchy Dąb, Krzywe Koło, Koźliny, Tczew
Stopień trudności: 1.0
Dystans: 36,56 km
Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 27 min.
Przewyższenia: 27 m
Suma podjazdów: 166 m
Suma zjazdów: 150 m
Trasę rowerową mieszkańcom Pruszcza Gdańskiego poleca GR3miasto Szlak Motławski, zarówno ten rowerowy jak i pieszy, jak sama nazwa mówi, wiodą wzdłuż rzeki Motławy. Obie trasy umożliwiają przebycie z Gdańska do Tczewa, bądź na odwrót, gdyż znakowane są dwukierunkowo. Przemierzając Żuławy Gdańskie będziemy mieli więc okazję kontemplację przyrody oraz zapoznanie się z ciekawymi dziejami tutejszej architektury. Szlak rowerowy skierowany jest do cyklistów gustujących w jeździe przygotowanymi drogami rowerowymi: asfaltowymi bądź o nawierzchni bitumicznej, zaś szlak pieszy pod piechurów, choć to również ciekawy kąsek dla rowerzystów lubiących jazdę terenową, z dala od ruchu samochodowego. Jeśli nie chcemy wracać z któregoś ze szlaków koleją, warto najpierw udać się jednym, a wrócić drugim.
Atrakcje obu szlaków w skrócie:
Niewątpliwie największą atrakcją jest tu sama przyroda. Przemierzając rowerem oba szlaki, na niemalże całej ich długości mamy do czynienia z głównym nurtem rzeki Motławy. Poznajemy także jej kanały i dopływy: Kłodawę, Czarną Łachę i Radunię. Wisienką na torcie będzie także królowa polskich rzek – Wisła. Pomiędzy kanałami i rzekami rozciągają się malownicze pola i łąki oraz wszechobecne charakterystyczne wierzby, cudne o każdej porze roku!
Kolejnym powodem, dla którego warto udać się na wycieczkę krajoznawczą Szlakiem Motławskim, są ciekawe zabytki, przede wszystkim sakralne. Mijamy wiele wsi bogatych w ceglane kościółki gotyckie, wywodzące się z krzyżackich czasów. Często przy obiektach tych podziwiać można maleńkie cmentarze, z pomnikami mennonickimi, zwanymi stelami. Po drodze zobaczymy też wiele pięknie odrestaurowanych drewnianych domów, w tym także tych podcieniowych.
Atrakcje turystyczne na rowerowym Szlaku Motławskim:
-Gdańsk, XVII wieczna Brama Nizinna,
-Gdańsk, widok na bastiony nad Opływem Motławy,
-Gdańsk, domy o konstrukcji szachulcowej przy ul. Olsztyńskiej,
-Gdańsk, ponad 200-letni Dwór Olszynka,
-Wiślina, drewniana dzwonnica z 1792 roku,
-Lędowo, odrestaurowane, drewniano-ceglane domy żuławskie,
-Wróblewo, XVI wieczny drewniany kościół, o konstrukcji szkieletowej wypełnionej cegłą,
-Suchy Dąb, XIV wieczny gotycki kościół z barokowym dzwonem na wieży
-Krzywe Koło, XIX wieczny dom podcieniowy oraz XIV wieczny gotycki kościół z drewnianą wieżą
-Koźliny, XIV wieczny gotycki kościół z wieżą w konstrukcji szachulcowej
-Czatkowy, nieco zrujnowany drewniany dom żuławski
Jaka będzie pogoda?
Prognoza pogody na weekend w Pruszczu Gdańskim
Początek trasy: 📍Gdańsk, Kolbudy, Otomin
Stopień trudności: 2.0
Dystans: 53,23 km
Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 27 min.
Przewyższenia: 204 m
Suma podjazdów: 606 m
Suma zjazdów: 614 m
Trasę rowerową mieszkańcom Pruszcza Gdańskiego poleca GR3miasto Wycieczka, której trasa przebiega nad urokliwymi jeziorami, mokradłami, a także ciekawymi potokami, które miejscami przypominają górskie strugi, to ciekawa propozycja na każdą porę roku, wszak przebiega leśnymi duktami pożarowymi oraz drogami gruntowymi, sporadycznie uczęszczanymi przez samochody. Pod kątem sumy przewyższeń, to z pewnością wspaniały kąsek dla rowerzystów przygotowujących się do startów w maratonach MTB.
W okolicach Trójmiasta mamy wiele interesujących jezior i malowniczych torfowisk. Jedne, z uwagi na występowanie wokół nich rzadkich gatunków roślin i zwierząt, objęte są ochroną, inne udostępnione pod wypoczynek i turystykę. Tym razem na trasie naszej wycieczki zobaczyliśmy takie jeziora jak: Otomińskie, Straszyńskie oraz Łapińskie, a wśród rzek: środkową część Raduni i Reknicę. To, co wyróżnia tę trasę od pozostałych, to z pewnością niewielki dystans, jednak jak wielokrotnie powtarzałem - kilometr, kilometrowi jest nierówny. Przejechana przez nas trasa liczyła 51 km, a łączna suma przewyższeń sięgnęła 600 m. Najbardziej wymagający był podjazd tuż za miejscowością Pręgowo, aż po drogę nr 224. Liczył on prawie 2,5 km długości i wspinał się z poziomu 135 m na prawie 215 m. Po drodze było też kilkanaście innych ciekawych podjazdów i zjazdów, które w nogach odczuwałem przez kolejne dwa dni.
🚲 Trasa rowerowa: Domy podcieniowe na Żuławach Gdańskich
Początek trasy: 📍Gdańsk, Koszwały, Miłocin, Trutnowy, Osice, Steblewo, Koźliny, Krzywe Koło, Suchy Dąb, Grabiny-Zamec
Stopień trudności: 1.0
Dystans: 77,64 km
Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 55 min.
Przewyższenia: 25 m
Suma podjazdów: 349 m
Suma zjazdów: 330 m
Rowerzystom z Pruszcza Gdańskiego trasę poleca GR3miasto Domy podcieniowe to ostatnie tak cenne zabytki charakterystyczne dla terenów depresyjnych w Delcie Wisły. Podczas jednodniowej wycieczki zobaczymy zarówno ten najmniejszy, jak i najbardziej okazały. Wśród wielu popadających w ruinę są także obiekty odrestaurowane oraz jeden zupełnie nowy. Na Żuławach Gdańskich, oprócz domów podcieniowych pokazujemy najcenniejsze obiekty o konstrukcji ryglowej: liczne kościoły oraz spichrz.
Charakterystyka domów podcieniowych:
Domy podcieniowe, to duże budynki o drewnianej konstrukcji szkieletowej, z pięknie zdobionymi szczytami złożonymi z szachownicy słupów, rygli i zastrzałów wypełnionej układaną dekoracyjnie drobną cegłą, tzw. "holenderką".
Cechą, która stanowi o ich wyjątkowości jest podcień, czyli wysunięte piętro oparte na drewnianych filarach. Podcień początkowo pełnił, jak reszta poddasza, funkcję magazynową. Przechowywano tam najczęściej worki ze zbożem transportowane przy pomocy żurawia przez właz w podłodze bezpośrednio z wozu. Z czasem pomieszczeniom tym nadawano charakter mieszkalny i użytkowano je w cieplejszych okresach, lub w razie podtopień. Domy podcieniowe ustawione podcieniami do drogi, niekiedy na całej długości wsi, tworzyły powtarzającymi się rzędami słupów wyjątkowo efektowną zabudowę. Ilość słupów w podcieniu wynosiła od dwóch do nawet dziewięciu sztuk i świadczyła o zamożności właściciela, a dokładnie o powierzchni posiadanej przezeń ziemi liczonej we włókach [1 włóka = 17,955 ha].
Podcień, jako element architektoniczny zagrody gburskiej funkcjonował na ziemiach żuławskich już od średniowiecza i był przejmowany przez późniejszych osadników. Obecnie najstarszy zachowany dom podcieniowy zwany Lwim Dworem znajduje się w Gdańsku Lipcach. Najmłodszy to nowo pobudowany, dość okazały dom we wsi Osice. Pięknie odrestaurowane domy podcieniowe, które zobaczyć możemy także od środka znajdują się w Miłocinie i Trutnowach. Zaś najmniejszy podcień ponownie mamy w Gdańsku. To XIX wieczna kuźnia wsparta na zaledwie trzech słupach, obecnie kameralna kawiarnia.
Wnętrza domów żuławskich zdobione były piękną, kunsztownie dopracowaną stolarką drzwiową, okienną oraz w postaci schodów i balustrad w sieniach a także szaf w ścianach. Szczególnie piękne były często występujące zespolone drzwi wejściowe do izby z szafą lub oknem tzw. czarnej kuchni jak np.: w Trutnowach. Ściany zdobione były tzw. delftami, czyli płytkami ceramicznymi pochodzenia holenderskiego z ręcznie malowanymi niebieską farbą niepowtarzalnymi wzorami.
Domy podcieniowe, to nie domy mennonickie!
Często spotyka się błędne określenie domów podcieniowych mianem domów mennonickich – podkreśla historyk, miłośnik żuławskiego krajobrazu - Paweł Buczkowski. Faktem jest, że właścicielami niektórych domów podcieniowych były osoby o holendersko brzmiących nazwiskach, nie oznacza to jednak, że byli to mennonici. Nawet domu we wsi Klecie, co do którego jest pewność, że od pokoleń należał do przedstawicieli tej grupy wyznaniowej, nie można nazywać mennonickim. Mennonici owszem mieszkali w domach podcieniowych, może je nawet budowali, ale żeby określić je mianem dziedzictwa mennonitów musieliby wprowadzić ten typ zabudowania na te tereny. Tymczasem domy podcieniowe istniały tu jeszcze przed ich przybyciem i charakterystyczny podcień został przez nich z czasem przejęty.
Pora na serwis roweru?
Przegląd rowerowych serwisów w Pruszczu Gdańskim. Tam naprawisz rower
Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.
Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl . Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!
Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!
Jak dbać o rower?
Utrzymywanie roweru w odpowiednim stanie technicznym to klucz do sukcesu. Co najmniej raz w roku rób przegląd swojego jednośladu. Idealnie jest robić to dwukrotnie - przed oraz po sezonie. W Internecie znajdziesz wiele poradników na ten temat, jak robić to poprawnie. Możesz również oddać swój sprzęt to serwisu rowerowego.
Sprawność roweru przełoży się na komfort i bezpieczeństwo podczas jazdy. Jeśli regularnie będziesz go serwisować na pewno dłużej Ci posłuży.
Akcesoria do roweru
Akcesoria rowerowe możemy podzielić na te niezbędne oraz dodatkowe. Wymagane jest:
oświetlenie, które nie zawsze jest na wyposażeniu, gdy kupujemy rower
a także dzwonek. Tak jak w przypadku lamp, najczęściej trzeba go dokupić.
Lampka z przodu powinna być biała, a z tyłu czerwona. Przy wybieraniu dzwonka zwróć uwagę na dźwięk, jaki wydaje.
Z dodatkowego wyposażenia warto wybrać:
błotniki - szczególnie istotne są, gdy nie zraża Cię brzydka pogoda do jazdy
odblaski na koła, bagażnik oraz siodełko - dla zwiększenia widoczności
stopka lub inaczej nóżka - by móc zaparkować rower
zapięcie do roweru - by móc go bezpiecznie spuścić z oczu
saszetka na rower - często z przeźroczystym przodem i specjalną kieszonką na telefon, by móc widzieć ekran podczas jazdy
uchwyt na bidon oraz bidon
koszyk na rower - jeśli chcesz nim jeździć na zakupy
fotelik dla dziecka - dla rodziców
pompka
stojak rowerowy - jeśli będziesz samodzielnie serwisować rower
akcesoria i narzędzia do serwisowania roweru
Omówiliśmy przydatne akcesoria rowerowe, to teraz czas na strój na rower . Oczywiście wygodne, sportowe buty oraz strój to podstawa. Ciekawą alternatywą są specjalnie spodenki, majtki lub legginsy na rower, które zapobiegają obtarciom i bólom. Przydatne będą również rękawiczki na rower, czapka z daszkiem lub zwykła oraz okulary - niekoniecznie przeciwsłoneczne. Okulary rowerowe są specjalnie dopasowane do twarzy, by nie odstawały. Znajdziesz takie przeciwsłoneczne oraz z przeźroczystymi szkiełkami, które chronią oczy przed owadami i wysuszaniem oczu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Pruszcz Gdański Nasze Miasto (naszemiasto.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.