
Netanjahu mówi o zamachu terrorystycznym ale...
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował w piątek o nowych środkach bezpieczeństwa wprowadzanych na Zachodnim Brzegu, w tym o wzmocnieniu stacjonujących tam sił izraelskich. Decyzja zapadła w następstwie piątkowej strzelaniny, w której zginęło dwóch Izraelczyków.
"W związku z zamachami terrorystycznymi z ostatniej doby, minister obrony Israel Kac i ja poleciliśmy Siłom Obronnym Izraela (...) podjęcie szeregu zdecydowanych działań przeciwko terroryzmowi" - napisał Netanjahu na platformie X.
Siły izraelskie planują m.in. rozpoczęcie nowych operacji w wioskach na Zachodnim Brzegu uznawanych za siedliska terroryzmu. Chodzi o konfiskatę zmagazynowanej w nich broni, a osobom podejrzewanym o wspieranie terroryzmu będą cofane pozwolenia na pracę w Izraelu. Planowane jest też wzmocnienie sił izraelskich stacjonujących na Zachodnim Brzegu oraz przyspieszenie legalizacji istniejących już tam osiedli żydowskich oraz budowę nowych.
Dodatkowo zapowiedziano "zniszczenie domu terrorysty, który dokonał zamachu dziś rano w pobliżu wsi Tell".
Netanjahu ostrzegł Izraelczyków, aby "unikali jakichkolwiek działań, które mogłyby zaszkodzić działalności sił bezpieczeństwa lub odciągnąć je od głównego zadania: ochrony obywateli Izraela i pokonania terroryzmu".
W piątek rano w pobliżu palestyńskiej wsi Tell, niedaleko żydowskiego osiedla Hawat Gilad na Zachodnim Brzegu, doszło do strzelaniny pomiędzy Palestyńczykami a osadnikami. W jej wyniku zginęło czterech Palestyńczyków, a siedmiu zostało rannych. Zginął też jeden ze strażników pilnujących osiedla oraz izraelski żołnierz.
Siły Obronne Izraela poinformowały w piątek po południu, że komandosi z jednostki Duwdewan zatrzymali w szpitalu w Nablusie dwóch Palestyńczyków podejrzanych o udział w porannej strzelaninie. Zostali oni zabrani na dalsze przesłuchanie przez izraelski kontrwywiad Szin Bet.
Od redakcji Wiara.pl (AM)
Proszę porównać, jak zmienia się narracja wokół sprawy. Rano w okolicy palestyńskiej wioski, wieczorem żydowskiego osiedla; rano koordynator do spraw bezpieczeństwa przybywa na miejsce, teraz wychodzi na to, że jest na miejscu (albo nie ma daleko). Najważniejsze: w strzelaninie ginie jeden strażnik, jeden żołnierz (który musiał dopiero przybyć na miejsce) i... czterech Palestyńczyków. To miał być terrorystyczny atak? Rano Siły Obronne Izraela informowały, że bron skradziono owemu "koordynatorowi". Czyli sprzeczka, w którą wmieszał się człowiek z bronią... Poniżej poranna informacja i komentarz na ten temat.
PAP DODANE 24.07.2026 AKTUALIZACJA 24.07.2026
Andrzej Macura DODANE 24.07.2026 AKTUALIZACJA 24.07.2026
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.