1. RAK
  2. ›
  3. Pomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Papieski jałmużnik: Ubodzy są blisko Papieża, pod jego oknami

    Papieski jałmużnik: Ubodzy są blisko Papieża, pod jego oknami

    RAK0RAK0przeszczepów
    1020 odsłon
    Papieski jałmużnik: Ubodzy są blisko Papieża, pod jego oknami

    Służba ubogim jest stałym elementem posługi biskupa Rzymu w całej historii papiestwa, od św. Piotra aż po Leona XIV – mówi papieski jałmużnik abp de San Martín. Przypomina, że dziś główne ośrodki pomocy znajdują pod oknami papieskich apartamentów, w prawym skrzydle kolumnady na Placu św. Piotra, pod Pałacem Apostolskim, w którym mieszka Leon XIV.

    Bliski współbrat Papieża

    Abp Luis Marín de San Martín jest papieskim jałmużnikiem od 12 marca. Zastąpił kard. Konrada Krajewskiego. Leon XIV powierzył tę funkcję jednemu ze swych najbliższych współbraci. Znają się od 25 lat, odkąd o. Robert Prevost został generałem augustianów. W 2008 r. wezwał ks. de San Martín do Rzymu, aby pomagał mu w kierowaniem zakonu. Przez pięć lat należeli do tej samej wspólnoty, razem się modlili, jedli posiłki i spędzali wolny czas. Znają się zatem bardzo dobrze.

    Leon ufa Chrystusowi, to daje mu swobodę i dynamizm

    Papieski jałmużnik podkreśla, że Leon XIV jest przede wszystkim człowiekiem Bożym. Nie można go zrozumieć, jeśli nie weźmie pod uwagę wymiaru duchowego, jego głębokiego poczucia transcendencji. W centrum swego życia postawił Chrystusa i ma do Niebo pełne zaufanie. To daje mu wielką swobodę, a zarazem prawdziwy dynamizm. Jest człowiekiem, który przywiązuje dużą wagę do życia modlitewnego i sprawowania Eucharystii – opowiada abp de San Martín w wywiadzie dla portalu CathoBel.

    Żaden papież nie znał tak dobrze świata

    Podkreśla zarazem, że dzięki swemu doświadczeniu Leon XIV bardzo dobrze zna realia dzisiejszego świata. Interesuje się też rozwojem techniki, kwestiami społecznymi, politycznymi i kulturowymi. „Myślę, że żaden inny papież nie rozpoczął swojego pontyfikatu z tak szeroką wizją świata i jego różnorodności” – dodaje hiszpański augustianin.

    Posługa w imieniu Papieża

    Podkreśla, że funkcja, którą powierzył mu Leon XIV istnieje już co najmniej od pontyfikatu Innocentego III, który żył na przełomie XII i XIII wieku. Papieże zawsze otaczali opieką potrzebujących. Również i dziś jałmużnik stara się odpowiadać w imieniu Papieża na wszystkie doraźne potrzeby ubogich, przede wszystkim w samym Rzymie. Rozdaje żywność, leki i odzież. Pod Pałacem Apostolskim znajdują dwa punkty pomocy medycznej oraz prysznice. Przy Watykanie jest też noclegownia oraz dwa ośrodki pomocy: Domus Mariae, prowadzony przez siostry Matki Teresy, oraz Palazzo Migliori, prowadzony przez Wspólnotę św. Idziego.

    Na ubogich czekają diakoni, to ich powołanie

    W Rzymie z papieskim jałmużnikiem współpracuje na stałe dwunastu diakonów stałych. Rozmawiają z ubogimi, pomagają w sprawach administracyjnych i poszukują właściwych środków pomocy. W ten sposób na nowo odkrywają istotny wymiar swego powołania - mówi abp de San Martín. Podkreśla, że ich posługa jest nieoceniona.

    Trzeba zadbać o wymiar duchowy

    Jego zdaniem pilnie trzeba dziś zadbać o duchowy wymiar kościelnej działalności charytatywnej. „Niezbędne jest umieszczenie Chrystusa w centrum i skupienie naszego wzroku na Nim. On jest naszym punktem odniesienia i naszym sensem. Środek ciężkości musi przenieść się z nas samych na Pana. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, że nie chodzi o nasze zdolności czy cnoty, ale o naszą gotowość do stania się narzędziami łaski i miłosierdzia. W ten sposób służbę można przeżywać z wolnością, odwagą i dynamizmem” – mówi prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia. Podkreśla, że w ten sposób można wyjść poza czysto charytatywne podejście od potrzebujących. Możemy naprawdę w spotkać w nich Chrystusa.

    Kto pomaga, żyje inaczej

    Abp de San Martín zachęca też do osobistego zaangażowania w pomoc ubogim. „Wiele osób opowiadało mi, że kiedy zaangażowały się w konkretne projekty i działania, ich życie uległo zmianie, ich wiara umocniła się, a miłość wzrosła. Kiedy poświęcamy swój czas i serce, kiedy schodzimy ze świata idei do konkretnej rzeczywistości, kiedy dotykamy ran Chrystusa, odkrywamy wtedy prawdziwy sens Ewangelii” – dodaje papieski jałmużnik.

    Tydzień z Wiara.pl

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Gdański

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.