Tragedia na Jeziorze Niedackim koło Borzechowa w powiecie starogardzkim. Zginął tam nurek.
AKTUALIZACJA, 27.07, GODZ. 10:10: W sprawie pojawiły się nowe fakty. Jak dowiedziało się Radio Gdańsk, mężczyznę zauważyli turyści na rowerze wodnym. – To oni wezwali strażaków – powiedział Radiu Gdańsk aspirant sztabowy Marcin Kunka ze starogardzkiej policji. Jak informuje policja, na miejsce jako pierwsza dotarła straż pożarna. W międzyczasie mężczyzna został wyłowiony z jeziora przez osoby postronne, które podjęły się udzielenia mu pierwszej pomocy. Po dotarciu na miejsce zdarzenia czynności ratunkowe przejęły służby. WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY: Jak relacjonują ratownicy, mężczyznę unoszącego się na wodzie zauważyli turyści na rowerze wodnym. – To oni wezwali strażaków. Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować życia 49 latka – powiedział Radiu Gdańsk aspirant sztabowy Marcin Kunka ze starogardzkiej policji. Przyczyny tragedii wyjaśnią śledczy. Od kwietnia na Pomorzu utonęło 13 osób. W całej Polsce – 135. Sebastian Kwiatkowski/mrud
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.