Marek Teterycz, muzyk z Sitna (gm. Kartuzy) przemierza Europę promując wynaleziony przez niego instrument "tetrykofon". Odwiedził już Czechy, Słowację, Węgry, Serbię, Rumunię, Bułgarię, Mołdawię, Turcję, Grecję, Macedonię i Albanię. Serbię.
To druga europejska trasa promująca wynaleziony przez Marka Teterycza instrument obsługiwany nogami. W ubiegłym roku, w ramach trasy "Muzyk w Kamperze EuroTrip 2025" wraz ze swoją rodziną przemierzył 13 tys. kilometrów odwiedzając 17 krajów Europy Zachodniej.
W tym roku pan Marek również jest w trasie i gra w wielu miejscach w Europie.
- Przed nami jeszcze: Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Horwacja, Słowenia a w drodze powrotnej zagram na festiwalu w Czechach jako gość zagraniczny - podkreśla muzyk. - Publiczność reaguje na moje występy One Man Band dużym zainteresowaniem, spotykamy wielu Polaków, którzy często proszą o polskie piosenki i śpiewają je razem ze mną.
Muzyk opowiada, że zdarzają się problemy związane z występami na skwerach lub placach, ale bywa też, że wszystko kończy się bardzo sympatycznie.
- Do tej pory policja interweniowała 7 razy, natomiast największym pozytywnym incydentem z policją było spotkanie w macedońskim mieście Ochrid - mówi Marek Teterycz. - Policjant po cywilnemu podszedł do mnie i jak zwykle usłyszawszy, że nie mam zgody z urzędu miasta, kazał zakończyć występ zanim się rozpoczął. Ale po krótkiej rozmowie okazało się, że był on w Polsce na koncercie Scorpionsów i bardzo mu się u nas podobało. Opowiedziałem mu o instrumencie i podróżach do 30 krajów i był pod takim wrażeniem, że nie dość, że pozwolił mi grać ile zechcę, to poinformował o tym mundurowe patrole, które przychodziły zobaczyć polski wynalazek.
Jak podkreśla pomysłodawca niezwykłego instrumentu, pokazy Tetrykofonu przyciągają też dzieci, które szczególnie wieczorem zwracają uwagę na dziwne kolorowe światełka deptane przez pana w kolorowych skarpetkach.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/lm-hLQMec0g?si=4yeA6wU3fMyz_G2u"}
- Wzruszającym doświadczeniem było spotkanie z Polakami mieszkającymi od wielu pokoleń w polskiej miejscowości Adampol w Turcji, które pokazało jak ważne jest przywiązanie do korzeni i patriotyzm - przyznaje Marek Teterycz. - Po powrocie opublikujemy reportaż z materiałów zarejestrowanych podczas spotkania. W stolicy Turcji Stambule spotkał się z nami pracownik polskiego konsulatu Turek Enis, którego tak zafascynowała Polska, tak że ukończył studia polonistyczne w Stambule i wielokrotnie odwiedził Polskę.
Europejska trasa Marka Teterycza potrwa do 24 sierpnia.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Express Kaszubski