
Title: Skoczył z okna, uciekając przed policją. Nowe ustalenia w sprawie zwłok w mieszkaniu URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32773529,skoczyl-z-okna-w-trakcie-ucieczki-przed-policja-nowe-ustalenia.html Published Time: 2026-05-06T15:12:33+02:00 Markdown Content: # Skoczył z okna, uciekając przed policją. Nowe ustalenia w sprawie zwłok w mieszkaniu REKLAMA REKLAMA [](https://…
6 maja 2026, 15:12
Ciało znalezione w mieszkaniu przy ul. Powązkowskiej na warszawskim Żoliborzu było zawinięte w foliowy worek i zaklejone taśmą - podał Onet. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa i bada też okoliczności śmierci 68-latka, który wyskoczył z okna podczas policyjnej interwencji.

Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl
Według nowych informacji Onetu 68-latek miał na szyi sznur, którego drugi koniec był przywiązany do kaloryfera w mieszkaniu. Wszystko wskazuje na to, że sznur zerwał się w trakcie skoku. Śledczy analizują także list pożegnalny znaleziony w lokalu. Jego autor miał przepraszać córkę, ale - według ustaleń portalu - nie pisał o śmierci drugiego mężczyzny.
Do tragedii doszło w poniedziałek 4 maja wieczorem. Policję wezwali mieszkańcy bloku przy ul. Powązkowskiej, bo od dłuższego czasu nie widzieli sąsiadów, a z mieszkania na trzecim piętrze wydobywał się nieprzyjemny zapach. Gdy funkcjonariusze przy pomocy strażaków próbowali wejść do lokalu przez okno, 68-latek wyskoczył z drugiej strony mieszkania. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.
Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie
Materiały zebrane przez policję trafiły już do prokuratury. Śledczy prowadzą postępowanie dotyczące dwóch zdarzeń: śmierci osoby, której ciało znaleziono w mieszkaniu, oraz śmierci 68-latka, który wyskoczył z okna.
- Wszczęte zostało śledztwo, które dotyczy zabójstwa, dokonanego nie później niż 4 maja br., w nieustalonym na razie miejscu, mężczyzny o nieustalonej w tym momencie tożsamości. Potwierdzam, że jego ciało, ujawnione w mieszkaniu przy ul. Powązkowskiej, zawinięte było w foliowy worek, zaklejony taśmą bezbarwną - powiedział Onetowi prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jak dodał prokurator, w drugim zakresie śledczy badają, czy ktoś mógł doprowadzić drugiego z mężczyzn do targnięcia się na własne życie.
- W ramach jednego postępowania mamy więc dwa zdarzenia i badamy okoliczności śmierci dwóch osób, prawdopodobnie dwóch członków rodziny, które najprawdopodobniej zamieszkiwały w tym lokalu przy Powązkowskiej - przekazał prok. Skiba.
Według ustaleń Onetu w mieszkaniu przy ul. Powązkowskiej mieli mieszkać dwaj bracia: 68-letni Dariusz D. i 61-letni Roman D. Ten drugi wcześniej mieszkał na Śląsku, a po śmierci matki miał przeprowadzić się do brata do Warszawy.
Na razie prokuratura nie potwierdza, że ciało znalezione w worku należy do młodszego z braci. Zwłoki były w znacznym stanie rozkładu, dlatego konieczne będą badania DNA.
- Do pełnego ustalenia tożsamości tego drugiego mężczyzny potrzebne będzie przeprowadzenie badań z zakresu DNA. Przy czym dokumenty tożsamości obydwu tych osób zostały znalezione w mieszkaniu. Oba ciała trafiły do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok, która pomoże określić przyczyny śmierci. Będziemy się starali, żeby została ona przeprowadzona w tym tygodniu - powiedział prok. Skiba.
Jak już wcześniej informowaliśmy, pierwsze zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do policji około godz. 18.50. Sąsiedzi zaniepokoili się, bo od kilku dni nie widzieli jednego z mieszkańców, a z lokalu wydobywał się przykry zapach. Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, funkcjonariusze wezwali straż pożarną i użyli podnośnika, by dostać się do mieszkania przez okno.
Policja wcześniej informowała, że w tym roku służby odnotowały tylko jedno zgłoszenie dotyczące tego mieszkania i zakłócania ciszy, ale nie zostało ono potwierdzone. W poprzednich latach nie było tam interwencji.
Redagowała Kamila Cieślik