RAK
    "Synku, syneczku drogi". Poruszające słowa rodziców na pogrzebie Łukasza Litewki

    "Synku, syneczku drogi". Poruszające słowa rodziców na pogrzebie Łukasza Litewki

    2850 odsłon
    "Synku, syneczku drogi". Poruszające słowa rodziców na pogrzebie Łukasza Litewki

    'Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców, stojących nad trumną własnego dziecka' - napisali rodzice zmarłego parlamentarzysty. Poruszający list, w którym wspominali jego dobroć, wrażliwość i zaangażowanie w pomoc ludziom oraz zwierzętom, został odczytany podczas mszy pogrzebowej.

    "Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców, stojących nad trumną własnego dziecka" - napisali rodzice zmarłego parlamentarzysty. Poruszający list, w którym wspominali jego dobroć, wrażliwość i zaangażowanie w pomoc ludziom oraz zwierzętom, został odczytany podczas mszy pogrzebowej.

    Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

    W środę 29 kwietnia o godzinie 13:30 w kościele parafii rzymskokatolickiej pw. św. Joachima w Sosnowcu (woj. śląskie) odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Ceremonia miała charakter państwowy. Mszy świętej przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. 36-letni poseł z Sosnowca zginął w ubiegły czwartek potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem. 

    Pogrzeb Łukasza Litewki. Ksiądz odczytał wzruszający list od rodziców

    Podczas ceremonii ksiądz Patryk Kucharski, wikariusz z parafii zmarłego posła, odczytał list od jego bliskich. "Synku, syneczku drogi, żegnamy się dzisiaj z tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców, stojących nad trumną własnego dziecka. To nie tak miało być. To my powinniśmy odchodzić pierwsi, a nie dziś żegnać ciebie, naszego syna, naszą dumę, część naszego serca. Byłeś człowiekiem o niezwykłej dobroci"- napisali w liście rodzice 36-latka.

    Zobacz wideo Odznaczenie dla Łukasza Litewki. Order odebrał ojciec zmarłego

    Jak dodali, ich syn zawsze dostrzegał tych, których "inni mijali obojętnie - biednych, samotnych, potrzebujących pomocy". "Nigdy nie odwracałeś wzroku od cierpienia drugiego człowieka. Twoje serce było także schronieniem dla zwierząt. Tych porzuconych, skrzywdzonych, zapomnianych. Dla nich byłeś opiekunem, przyjacielem i ratunkiem. W świecie pełnym pośpiechu i obojętności, ty potrafiłeś zatrzymać się i pochylić nad każdym, kto potrzebował pomocy" - podkreślili.

    "Choć dziś ból rozdziera duszę, zostawiasz po sobie coś bezcennego - dobro, które będzie trwać"

    Jako rodzice, jesteśmy z ciebie dumni. Dumni z tego, jakim byłeś człowiekiem. Dumni z twojej wrażliwości, siły i ogromnego serca. Choć dziś ból rozdziera duszę, wiemy, że zostawiasz po sobie coś bezcennego - dobro, które będzie trwać. Poprzez twoje czyny opłakują cię z nami tysiące matek i ojców. Mamy nadzieję, że i dobry Bóg dostrzeże twoje uczynki. Wybaczy ci grzechy i uchyli dla ciebie bramę do swojego Królestwa

    Synku drogi, spoczniesz obok doktora Aleksandra Widery, pierwowzoru postaci dr. Tomasza Judyma z 'Ludzi Bezdomnych' Stefana Żeromskiego. Tak wiele was łączy. W tak młodym wieku, tak duży ciężar wzięliście na barki. Obaj tak młodo zmarliście. I choć mija już 125 lat od jego śmierci, na jego grobie ktoś wciąż zapala znicze. Wierzymy w to, że gdy już i nas zabraknie, dobrzy ludzie obok ciebie też nie przejdą obojętnie

    - czytał duchowny. Następnie rodzice podziękowali synowi za każdą chwilę, uśmiech, obecność, miłość i za to, że mogli być jego rodzicami. "To zaszczyt nosić w sercu wspomnienie o tobie. Nie żegnamy cię na zawsze. Wierzymy, że gdy i na nas przyjdzie pora, spotkamy się ponownie w niebie u dobrego Boga. Spoczywaj w pokoju synku. Na zawsze będziesz częścią nas. Twój tata, twoja mama, twoi rodzice" - odczytał duchowny.

    Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw