RAK
    TV Republika grzmi o 'przestępczych incydentach' i działaniach 'służb Tuska'. Sprawdzamy

    TV Republika grzmi o 'przestępczych incydentach' i działaniach 'służb Tuska'. Sprawdzamy

    1820 odsłon
    TV Republika grzmi o 'przestępczych incydentach' i działaniach 'służb Tuska'. Sprawdzamy

    Title: TV Republika grzmi o "przestępczych incydentach" i działaniach "służb Tuska". Sprawdzamy URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32789855,tv-republika-grzmi-o-przestepczych-incydentach-i-dzialaniach.html Published Time: 2026-05-14T14:15:56+02:00 Markdown Content: # TV Republika grzmi o 'przestępczych incydentach' i działaniach 'służb Tuska'. Sprawdzamy REKLAMA REKLAMA [](…

    Pojawienie się radiowozu i wozu strażackiego przed biurowcem, w którym swoją siedzibę ma Telewizja Republika, stało się asumptem do obwieszczenia, że "służby Tuska chcą ją zniszczyć". Redakcja mówi o "przestępczych incydentach" i zapowiada obronę "jak na Westerplatte". Zapytaliśmy służby o to, czy Republika faktycznie ma się czego obawiać.

    'Incydenty' przeciwko Republice

    TV Republika

    Sprawa ma swój początek w wyjeździe Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości w niedzielę połączył się na żywo z Telewizją Republika i powiadomił, że został komentatorem politycznym stacji. Następnego dnia rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że śledczy będą sprawdzać, kto pomagał politykowi w wyjeździe (jego paszporty - zwykły i dyplomatyczny - zostały unieważnione). Prezes Republiki Tomasz Sakiewicz został wezwany do prokuratury w celu złożenia wyjaśnień w tej sprawie.

    Wówczas w stacji wybuchła panika. - Za tym wszystkim kryje się zapowiedź napadu służb specjalnych, być może ABW, być może prokuratury na stację i próbę zlikwidowania nas, zajęcia sprzętu czy dorwania się do dokumentacji poufnej. Włączyłem taki specjalny alarm, który powoduje, że wzmagamy czujność, będziemy musieli zwiększyć ochronę - mówił Sakiewicz. Przez wiele godzin widzowie stacji widzieli nagranie z opuszczoną do połowy kratą na wejściu do redakcji, która zresztą doprowadziła do wypadku jednej z pracownic. 

    Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?

    W środę Republika poinformowała swoich widzów o "akcji służb Tuska" przed jej siedzibą. Na tyłach Błękitnego Wieżowca, w którym mieści się redakcja (ale też m.in. liczne biura Urzędu Miasta), pojawił się bowiem wóz strażacki i radiowóz. Na żywo pokazano widok z okien na ulicę Corazziego. To ścisłe centrum Warszawy. - Monitorujemy tę sprawę, choć będzie deprecjonowana i państwo też będą zapewniani, że to nic takiego, ale liczne sygnały otrzymujemy, że faktycznie siłowe rozwiązanie - takie, jakie rząd Tuska zastosował wobec mediów publicznych - jest rozważane także i wobec naszej telewizji. Jesteśmy więc szczególnie czujni, a w sytuacji kryzysowej będziemy liczyli na państwa wsparcie i obecność. Trochę jak na Westerplatte będziemy się trzymać 24 godziny, a potem przybędzie odsiecz, żeby wolnych mediów w Polsce jednak nie rozbito - mówił prowadzący program.

    Co się zdarzyło przed siedzibą Republiki?

    W późniejszym oświadczeniu Tomasz Sakiewicz podał, że tego dnia doszło do trzech incydentów, a w ocenie zarządu spółki (tę funkcję pełni jednoosobowo Sakiewicz) stanowi to "przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu". "W dniu dzisiejszym pełnomocnicy stacji złożą stosowne dokumenty, mające doprowadzić do ścigania oraz postawienia przed wymiarem sprawiedliwości osób odpowiedzialnych za wszystkie trzy zdarzenia".

    "Telewizja Republika, zarówno na drodze prawnej, jak i w ramach własnych możliwości śledczych i dziennikarskich, zrobi wszystko, aby sprawcy tych przestępstw stanęli przed wymiarem sprawiedliwości i odpowiedzieli za swoje działania" - podał Sakiewicz.

    W tej sprawie zwróciliśmy się do służb. Stołeczna straż pożarna przekazała jedynie, że "zabezpieczała działania policji". Policja natomiast poinformowała nas, że funkcjonariusze byli na miejscu po otrzymaniu informacji "o możliwym zagrożeniu", jednak ze względów bezpieczeństwa nie informują o szczegółach. Podkreślono jednak, że interwencja nie dotyczyła "żadnych przedstawicieli mediów", a sama informacja o zagrożeniu nie została potwierdzona podczas interwencji na miejscu.

    Służby Tuska "chcą zniszczyć Republikę"

    W czwartek na belce wciąż wyświetlało się hasło "Tusk i podległe mu służby chcą zniszczyć Republikę. Wesprzyj nas!" oraz odliczanie do demonstracji w obronie Tomasza Sakiewicza. Pojawiły się też doniesienia o czwartym, a następnie piątym "przestępczym incydencie przeciwko Republice".

    - Okazuje się, że piąty, analogiczny przypadek też miał wczoraj miejsce. I powiem państwu zupełnie prywatnie, ale z pełną odpowiedzialnością - oczekuję od Żurka i pozostałych śmiesznych, że konsekwencje zostaną wyciągnięte, że zadziała prokuratura tak samo, jak zadziałała w sprawie Jurka Owsiaka. Tak samo! - grzmiał Adrian Klarenbach po godzinie 11. Nie podano jednak żadnych szczegółów na temat rzekomego incydentu, a na wizji odtwarzano nieprzerwanie to samo nagranie z wozem strażackim i radiowozem.

    Redagowała Kamila Cieślik

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw