
Krzysztof Jabłonowski — „Upolitycznienie poszło za daleko”, „niemądry konflikt kończy się” – tak politycy komentują decyzję prezydenta o promocjach oficerskich 96 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Karol Nawrocki decyzje podejmował od listopada, wtedy przekonywał, że rząd dąży do upoli
„Upolitycznienie poszło za daleko”, „niemądry konflikt kończy się” – tak politycy komentują decyzję prezydenta o promocjach oficerskich 96 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Karol Nawrocki decyzje podejmował od listopada, wtedy przekonywał, że rząd dąży do upolitycznienia tej sprawy.
„Rosja zakłada i akceptuje możliwość wystąpienia masowych ofiar i nie traktuje tego jako bariery”. (fot. Darek Delmanowicz / PAP)
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował o decyzji Karola Nawrockiego o mianowaniu na pierwszy stopień oficerski 96 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To przełomowa decyzja. Prezydent odmawiał podpisu od kilku miesięcy, przekonując, że premier Donald Tusk dąży do upolitycznienia służb.
– To jest rezultat spotkania z 15 stycznia, uzgodnień z szefami służb. Poprosiliśmy o to, aby wnioski zostały poprawione – tłumaczył Leśkiewicz w Polsat News.
Politycy koalicji rządzącej przyjęli decyzję z zadowoleniem. Nie szczędzili jednak krytyki.
Między trzecią a piątą rano. Generał: wtedy najłatwiej zaskoczyć państwo
[
Jaka inflacja w marcu? GUS podał nowe dane](/news/inflacja-w-marcu-2026-r-gus-podal-ostateczne-dane)
[
Nazwał Nawrockiego przyjacielem Putina. Żukowska: Taki związek frazeologiczny](/news/czarzasty-nazwal-prezydenta-przyjacielem-putina-zukowska-taki-zwiazek-frazeologiczny)
[
Okręt podwodny na Bałtyku. Misja NRP Tridente](/news/marynarka-wojenna-portugalii-wyslala-na-baltyk-okret-podwodny)
„Najwyższy czas! Funkcjonariusze ABW od listopada czekali na decyzję prezydenta o nominacji na pierwszy stopień oficerski” – napisał w środę w serwisie X minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
„Dziękując w imieniu funkcjonariuszy za tę decyzję, wyrażam nadzieję, że nominacje oficerskie nigdy już nie będą elementem politycznych gier. Ani funkcjonariusze, ani służby na to nie zasługują” – dodał Siemoniak.
Wspomniał również o kolejnych przygotowanych wnioskach, które dopiero zostaną skierowane do akceptacji prezydenta i kontrasygnaty premiera.
Mirosław Suchoń z klubu parlamentarnego Centrum, zastępca przewodniczącego komisji ds. służb specjalnych, jest zadowolony z decyzji prezydenta, ale nie szczędzi mu słów krytyki.
– Zdecydowanie spóźniona decyzja. Sprawy służb i szerzej bezpieczeństwa państwa powinny być wyjęte poza spór polityczny. Z przykrością konstatuję, że dla prezydenta i jego otoczenia nie ma znaczenia, że potrzebujemy wyszkolonych i gotowych do służby oficerów – powiedział Suchoń Zero.pl.
– Upolitycznienie poszło za daleko, niemniej jestem zadowolony, że prezydent w końcu tę decyzję podjął – podkreślił.
Rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik ocenił, że decyzja prezydenta jest „bardzo dobrą informacją”.
– Dobrze, że prezydent poszedł po rozum do głowy i przestał blokować nominacje – powiedział nam Michnik. – W dzisiejszych czasach, kiedy trwa wojna za naszą wschodnią granicą, rozgrywanie polityczne służb specjalnych jest rzeczą skandaliczną. Dobrze, że ten niemądry konflikt się kończy. Dobra wiadomość dla Polski – ocenił.
Stanisław Żaryn, były doradca prezydenta i prezes fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego, tonuje nastroje. Jak przekonuje, polityczny ferment zaszkodził sprawie nominacji.
– Kilkumiesięczne procedowanie wniosków dotyczących kwestii awansów, mianowań i nadawania odznaczeń nie jest w służbach precedensem – zauważa Żaryn. Przypomina, że już w przeszłości kandydaci na oficerów niejednokrotnie musieli czekać na dopełnienie się procedur. – W tej sprawie więcej złego dokonały publiczne dywagacje, wzajemne zarzuty i wciąganie służb specjalnych w dyskurs polityczny i walkę partyjną – ocenił Żaryn.
Według byłego prezydenckiego doradcy, decyzje o awansach są dobrym sygnałem i dowodem, że wszystkie strony chcą wypełniać swoje zadania i obowiązki. – Prezydent RP ma uprawnienia i powinności wobec państwa, nie jest fasadowym urzędnikiem od podpisywania wszystkiego w ciemno – podsumował Stanisław Żaryn.
Spór wybuchł w listopadzie 2025 r. Do wręczenia nominacji miało dojść 11 listopada podczas obchodów Dnia Niepodległości. 7 listopada premier Donald Tusk poinformował, że prezydent odmówił promocji funkcjonariuszy. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych ocenił, że jest to element wojny prezydenta z rządem. – Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów – komentował Tusk.
Tego samego dnia swoje stanowisko przedstawił również prezydent. Zarzucił Tuskowi polityczne rozgrywki. – Żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być zakładnikami cynicznych rozgrywek premiera. Bezpieczeństwo Polaków nie ma barw partyjnych, premierze rządu bezprawia – powiedział.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.