
Słuchajcie, czytam newsa zza oceanu i włos mi się jeży na głowie. Wygląda na to, że Republikanie chcieli przeforsować miliard dolarów na... zabezpieczenia Białego Domu i budowę nowej sali balowej dla Trumpa. Serio? No dobra, powiedzmy sobie
Słuchajcie, czytam newsa zza oceanu i włos mi się jeży na głowie. Wygląda na to, że Republikanie chcieli przeforsować miliard dolarów na... zabezpieczenia Białego Domu i budowę nowej sali balowej dla Trumpa. Serio?
No dobra, powiedzmy sobie szczerze, Biały Dom zawsze potrzebuje zabezpieczeń. Ale sala balowa za miliard? To brzmi jak jakiś żart! Demokraci od razu podnieśli larum, no i słusznie. Przecież to są pieniądze podatników!
Senacki paragraf (cokolwiek to znaczy) zablokował ten pomysł, bo uznali, że jest zbyt szeroki na taką ustawę budżetową. I dobrze! Kurde, w czasach, kiedy ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, ktoś chce wydać miliard na imprezy? To jest jakiś kosmos. Republikanie oczywiście mówią, że to tylko na zabezpieczenia, a sala balowa będzie z prywatnych darowizn. No jasne, a ja jestem Święty Mikołaj.
Na podst. materiałów źródłowych ABC News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.