
Pierwsze reakcje po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta były zbieżne. Zarówno politycy koalicji rządzącej, jak i opozycji mówili o ważnym i długo wyczekiwanym momencie. Szybko jednak zaczęły pojawiać się różnice zdań.
i Bartosz Wieliński, zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej'")
Fot. REUTERS/Polish Government's Office
Komentarze przerodziły się w polityczny spór o to, komu należy przypisać najważniejszą rolę w całej operacji. Obóz rządowy mówi o sukcesie służb i dyplomacji, Pałac Prezydencki i Amerykanie podkreślają znaczenie Donalda Trumpa i prezydenta Karola Nawrockiego, a PiS przypomina o wcześniejszych zaniechaniach rządu.
Premier Donald Tusk najpierw napisał krótko: "Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu". Później szerzej opisał kulisy całej operacji. Jak zaznaczył, wymiana na polsko-białoruskiej granicy była finałem "trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji".
Szef rządu dodał, że operacja zakończyła się powodzeniem dzięki "świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół". W kolejnym wpisie przytoczył też pierwsze słowa Poczobuta po uwolnieniu. "Niezłomny. 'Będę mógł tam wrócić?' - to były jego pierwsze słowa. 'Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem' - odpowiedziałem" - napisał Tusk.
Podobnie wypowiadał się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Po krótkiej rozmowie z Poczobutem napisał, że jest on "wymęczony, ale w dobrej formie". "Cała Polska cieszy się z jego wolności. Nie zostawiamy naszych" - dodał wicepremier.
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił z kolei, że "reżim Łukaszenki ustępuje tylko pod presją", a uwolnienie Poczobuta pokazuje, że "twarda polityka i współpraca międzynarodowa przynoszą efekty". Krócej reagowali inni politycy obozu rządowego. Marcin Kierwiński napisał: "Wspaniała wiadomość!", Adam Szłapka: "Przepiękna wiadomość!", a Małgorzata Kidawa-Błońska oceniła, że to "wspaniały, wyczekiwany dzień".
Mocny akcent na udział Stanów Zjednoczonych położył rzecznik Departamentu Stanu w komentarzu dla Polskiego Radia. Uwolnienie Poczobuta i innych zatrzymanych nazwał "historycznym osiągnięciem dyplomatycznym", które ma potwierdzać skuteczność administracji Donalda Trumpa w prowadzeniu "twardej dyplomacji".
W amerykańskim komentarzu podkreślono, że uwolnienie było efektem "intensywnych wysiłków dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych, na czele których stał specjalny wysłannik Coale". Rzecznik Departamentu Stanu dodał też, że USA wykorzystały relacje z wieloma państwami, aby doprowadzić do porozumienia. Podziękował Polsce, Mołdawii oraz Rumunii za współpracę. Zaznaczył również, że Stany Zjednoczone są gotowe do dalszego zaangażowania w rozmowy z Białorusią, jeśli ma to pomóc w uwolnieniu kolejnych więźniów politycznych.
W podobnym tonie wypowiedział się prezydent Karol Nawrocki. "Andrzej Poczobut, więzień polityczny reżimu Łukaszenki, kawaler Orderu Orła Białego na wolności!" - napisał prezydent. "Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za doprowadzenie do uwolnienia naszego Rodaka. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali na ten sukces" - dodał.
Po stronie opozycyjnej również dominowała radość z uwolnienia Poczobuta, ale bardzo szybko pojawił się też polityczny komentarz pod adresem rządu. Jarosław Kaczyński napisał: "Andrzej Poczobut wolny!". Chwilę później dodał jednak, że "ten dzień mógł nastąpić już wiele miesięcy temu, przy okazji wymiany więźniów w Ankarze", a "wówczas rząd Tuska odpuścił tę szansę". "Na szczęście lepiej późno niż wcale. To właśnie dlatego sojusz polsko-amerykański ma znaczenie" - zaznaczył jednocześnie prezes PiS. Pogratulował też Karolowi Nawrockiemu.
Podobnie zareagował Mariusz Kamiński. "Andrzej Poczobut odzyskuje wolność! Witaj w Polsce! Wielka radość, zabiegałem o to jeszcze jako minister, a potem w PE. Walka w tej sprawie była naszą powinnością!" - napisał. Były minister dodał też, że polityczna ocena całej sprawy jeszcze wróci. "Na ocenę okoliczności tej sprawy przyjdzie jeszcze czas, dziś najważniejsze, że Andrzej Poczobut jest już wolny!" - napisał.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.