1. RAK
  2. ›
  3. Polska

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Cenckiewicz żegna się ze stanowiskiem. 'Grunt usuwał mu się spod nóg'

    Cenckiewicz żegna się ze stanowiskiem. 'Grunt usuwał mu się spod nóg'

    RAK0RAK0przeszczepów
    554 odsłon
    Cenckiewicz żegna się ze stanowiskiem. 'Grunt usuwał mu się spod nóg'

    Title: Cenckiewicz żegna się ze stanowiskiem. "Grunt usuwał mu się spod nóg" URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32747787,cenckiewicz-zegna-sie-ze-stanowiskiem-grunt-usuwal-mu-sie.html Published Time: 2026-04-23T16:13:32+02:00 Markdown Content: # Cenckiewicz żegna się ze stanowiskiem. 'Grunt usuwał mu się spod nóg' REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.html#e=CapLogoG…

    , PAP

    23 kwietnia 2026, 16:13

    Decyzja szefa BBN Sławomira Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji wywołała falę komentarzy po obu stronach sceny politycznej. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił postawę Cenckiewicza jako "propaństwową i patriotyczną". "To nie była żadna przypadkowa rezygnacja" - wskazywał poseł KO Adrian Witczak.

    Sławomir Cenckiewicz. Zdjęcie archiwalne

    Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

    Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek, że złożył rezygnację. Pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski. Jak przekazał Cenckiewicz na portalu X, decyzję podjął "wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych". 

    "Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której - jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza - byłem i jestem powodem" - dodał Cenckiewicz w swoim oświadczeniu. Odchodzący szef BBN ma wciąż współpracować z Karolem Nawrockim jako doradca. Zapowiedział też, że będzie aktywnie wspierał posła PiS, kandydata na premiera Przemysława Czarnka. 

    Zobacz wideo "Partia będzie miała dwa płuca". Co dalej z PiS-em?

    Sławomir Cenckiewicz i sprawa poświadczeń bezpieczeństwa

    Poświadczenie bezpieczeństwa, które jest wymagane przy dostępie do informacji niejawnych, w lipcu 2024 r. Cenckiewiczowi odebrała Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Po jego skardze sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca ubiegłego roku tę decyzję uchylił. Kancelaria premiera 5 sierpnia ub.r. wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargi kasacyjne od wyroku WSA. W ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skierowane przez KPRM skargi kasacyjne.

    Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w ubiegłym tygodniu, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz "automatycznie odzyskał (...) dostęp do informacji niejawnych". Dodał, że "w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa". 

    Sławomir Cenckiewicz odchodzi z BBN. "W końcu do niego dotarło"

     - To propaństwowa, patriotyczna postawa w obliczu rządu Tuska, który dewastuje państwo w każdym obszarze: bezpieczeństwa, gospodarki, służby zdrowia, rolnictwa i wielu innych - skomentował w czwartek w rozmowie z PAP rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.

    "Prof. Cenckiewicz wykonał świetną pracę jako Szef BBN i jestem przekonany, że przysłuży się jeszcze Polsce na niejednym froncie. Doczekamy się w Polsce ponownie czasów, w których rząd jest gotów do merytorycznej dyskusji o naszym bezpieczeństwie, a nie bezprawnego wykorzystywania służb specjalnych do walki z Prezydentem RP i jego doradcami" - pisał na portalu X europoseł PiS Michał Dworczyk. 

    "Histeryczne oświadczenie pana Cenckiewicza o rezygnacji z funkcji szefa BBN wyraźnie potwierdza, dlaczego ta osoba nie powinna nigdy sprawować tej funkcji ani mieć dostępu do tajemnic państwowych" - napisał na portalu X minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Dodał, że liczy na współpracę z gen. Kowalskim, który, jak stwierdził, udowodnił, że "można działać z powagą i spokojem w ramach obowiązujących przepisów". 

    "Już ponad 7 miesięcy temu jasno i wyraźnie informowałem, że Sławomir C. nie ma dostępu do informacji niejawnych. Najwyraźniej w końcu do niego dotarło, że przez ten czas, stojąc na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wyglądał dość paradnie. Bez poświadczenia bezpieczeństwa i wglądu do niejawnych dokumentów kierowanie przez niego BBN było fikcją. Jego odejście ze stanowiska to chyba jedyna dobra, choć mocno spóźniona decyzja" - napisał rzecznik ministra-koordynatora Jacek Dobrzyński.

    Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził natomiast, że to "nowy etap współpracy z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego". "Liczę na mniej emocji i więcej współpracy na rzecz bezpieczeństwa naszego kraju. Jestem otwarty, by ta współpraca była merytoryczna i prowadziła do wzmacniania siły i odporności Polski!" - zaznaczył na portalu X. 

    "To był człowiek nie na właściwym miejscu"

    - Widać, że powody tej rezygnacji są poważne, bo w inny sposób na pewno by tego nie zrobił. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie poznamy przyczyny tak szybkiej rezygnacji - mówiła z kolei marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska pytana o sprawę przez dziennikarzy. Parlamentarzystka oceniła, że Cenckiewicz "poddał się". - Przez rok tłumaczył, że wszystko jest w porządku (...). Już nie ma czym zaślepiać i oszukiwać nas wszystkich, że nic się nie stało - dodała. 

    "To nie była żadna przypadkowa rezygnacja. Cenckiewicz odszedł, bo grunt usuwał mu się spod nóg w sprawie dostępu do informacji niejawnych. Wygląda na to, że wolał uciec przed możliwą kompromitacją, niż się z nią zmierzyć. Na odchodne niech już chociaż oszczędzi sobie i PiS kolejnego spektaklu" - pisał na portalu X poseł KO Adrian Witczak. 

    - Nigdy nie powinien tam był być. Myślę, że człowiek, który nie ma "dopuszczeń" i jest w takim miejscu, to nie jest na swoim miejscu. (...) To był człowiek na pewno nie na właściwym miejscu i odszedł. Kropka, czyli stało się to, co powinno było się stać - podsumowała ministerka funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (Polska 2050).

    Redagowała Kamila Cieślik

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.