
Niedziela przyniesie w Polsce dużo słońca i nawet 28 stopni Celsjusza. Zmiana pogody zacznie się od północnego zachodu, gdzie w poniedziałek możliwe są przelotne opady deszczu i burze.
Niedziela przyniesie w Polsce dużo słońca i nawet 28 stopni Celsjusza. Zmiana pogody zacznie się od północnego zachodu, gdzie w poniedziałek możliwe są przelotne opady deszczu i burze.
")
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, północna i zachodnia Europa będzie pod wpływem niżów z układami frontów atmosferycznych. Pozostałe obszary kontynentu znajdą się w zasięgu układów wysokiego ciśnienia. Polska na przeważającym obszarze pozostanie w zasięgu słabnącego układu wyżowego z centrami w rejonie Rumunii, wschodniej Ukrainy oraz nad Morzem Śródziemnym, w bardzo suchym powietrzu polarnym kontynentalnym. Jedynie północny zachód kraju zacznie się stopniowo dostawać w zasięg zatoki niżowej z pofalowanym frontem atmosferycznym i tam napłynie cieplejsze powietrze polarne morskie.
W niedzielę w Polsce na ogół bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na północnym zachodzie wzrost zachmurzenia do umiarkowanego i dużego. Temperatura maksymalna od 22 st. C do 26 st. C na wschodzie i od 25 st. C do 28 st. C na zachodzie kraju, chłodniej miejscami nad morzem i w rejonach podgórskich, około 20 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, na południu miejscami porywisty, przeważnie południowo-zachodni, nad morzem z kierunków północnych. Wysoko w Sudetach wiatr może być porywisty.
Zobacz wideo Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?
Jednocześnie synoptycy ostrzegają przed... przymrozkami. W nocy z niedzieli na poniedziałek na przeważającym obszarze kraju bezchmurnie lub zachmurzenie małe, jedynie na północy i zachodzie zachmurzenie umiarkowane i duże. Na krańcach północno-zachodnich możliwe przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna od 6 st. C miejscami na południu, około 10 st. C w centrum, do 15 st. C na północnym zachodzie. Chłodniej lokalnie w rejonach podgórskich Karpat: od 2 st. C do 4 st. C, tam lokalnie, podobnie jak ubiegłej nocy, zapowiadane są przygruntowe przymrozki do -1 st. C.
Wiatr będzie słaby, miejscami umiarkowany, na południu miejscami porywisty, południowy i południowo-zachodni. Wysoko w górach porywy wiatru do 55 km/h.
W poniedziałek na południowym wschodzie będzie bezchmurnie, na pozostałym obszarze kraju prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże. Na północnym zachodzie miejscami występować będą przelotne opady deszczu i burze.
Temperatura maksymalna od 22 st. C na północy do 25 st. C w centrum i 26 st. C na południu. Chłodniej jedynie nad morzem, od 18 st. C do 20 st. C, oraz miejscami w rejonach podgórskich, około 21 st. C. Wysoko w górach porywy wiatru mogą sięgać 55 km/h. Podczas burz wiatr zawieje z prędkością do 65 km/h.
W niedzielę w stolicy może wystąpić maksymalnie małe zachmurzenie. Temperatura maksymalna wyniesie 26 st. C. W nocy z niedzieli na poniedziałek temperatura minimalna wyniesie 13 st. C. Z kolei w poniedziałek termometry znów pokażą do 26 kresek.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.