
Spokojne dotąd życie mieszkańców Czerwonego Boru, Zbrzeźnicy czy Wygody skończyło się. A przynajmniej na razie spokojne być przestało. Wszystko za sprawą cudzoziemców, którzy pojawili się w ośrodku dla cudzoziemców w Czerwonym Borze, którzy chodzą także po wsiach, obserwują ludzi i ich gospodarstwa.
Od kilku dni do naszej redakcji docierały prośby mieszkańców z powiatu zambrowskiego o zainteresowanie się tematem kręcących się tam po wsiach cudzoziemców. Jak przekazali nam, byli to młodzi mężczyźni, chodzący grupami od kilku do kilkunastu osób. Niektórzy tylko obserwowali domostwa i mieszkańców, ale byli i tacy, którzy ciągali za klamki samochodów lub domów.
Kiedy pojechaliśmy na miejsce, mieszkańcy potwierdzili to, o czym informowali nas wcześniej. I z tego powodu jeden z radnych powiatu zambrowskiego zdecydował się wystosować pismo w formie interpelacji do władz powiatu zambrowskiego oraz wojewody podlaskiego. Pytał w nim między innymi „czy wszyscy zostali dokładnie sprawdzeni? Kto wydał tak absurdalną decyzję? Co zrobili decydenci w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa okolicznym mieszkańcom?”
Kiedy byliśmy w Czerwonym Borze widzieliśmy jak młodzi mężczyźni chodzą po terenie ośrodka oraz po okolicy. Nie zaczepiali nikogo. Jednak kiedy rozmawialiśmy z uchodźcami z Czeczenii, którzy mieszkają z całymi rodzinami w Czerwonym Borze, przekazali nam, że cudzoziemcy są przywożeni do tego ośrodka co kilka dni, niekiedy co kilkanaście, ale dość szybko z niego uciekają. Bo ośrodek jest placówką otwartą, w związku z czym nie ma obowiązku stałego przebywania na terenie placówki.
I być może mieszkańców uspokoi taka informacja, ale nie zmienia to faktu, że jeśli – jak twierdzą mieszkańcy powiatu zambrowskiego oraz prawdziwych uchodźców z Czeczenii – uciekają do Niemiec, to oznacza, że nigdy nie byli zainteresowani pomocą państwa polskiego. Pozostaje tylko znaleźć odpowiedź na pytanie, czy tych nielegalnych migrantów przywożą później do Polski służby niemieckie wyrzucając ich pod zachodnią granicą naszego kraju.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDP)
Czytaj cały artykuł u źródła — Fakty Białystok (fakty.bialystok.pl)