Jak zapowiada podlaski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jeszcze w czercu powinno nastapić otwarcie nowego odcinka S19 z Bociek do Siemiatycz i dalej do miejscowości Malewice na granicy województwa.
Z kolei w październiku ma być gotowy odcinek z Bielska (a formalnie z Proniewicz/Haciek) do Denisek.
"W czerwcu br. planujemy również zakończyć prace na odcinku S19 od węzła Boćki do miejscowości Malewice o długości 15,9 km. Zaawansowanie prac sięga tam już 98 proc. Odcinek będziemy mogli udostępnić kierowcom dopiero wraz z kolejnym fragmentem S19 Malewice – Chlebczyn (25 km). Mobilizujemy wykonawcę, aby przyśpieszył prace na części zadania od Malewic do węzła Siemiatycze Północ. Jego zakończenie umożliwi nam oddanie do ruchu zarówno odcinka Boćki - Malewice, jak i połowy odcinka Malewice – Chlebczyn. Ten drugi w całości ma być gotowy jesienią br. " - informuje GDDKiA. - Budowa drogi ekspresowej S19 Boćki – Malewice – Chlebczyn jest dofinansowana z Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Planowany, całkowity koszt realizacji tego odcinka wynosi niemal 1,5 mld zł. Kwota wydatków kwalifikowalnych to ponad 926 mln zł, a dofinansowanie ze środków UE to prawie 788 mln zł.
Jak dodaje, w październiku będzie też gotowy odcinek S19 Deniski – Haćki o długości 6,5 km.
- Na połączeniu S19 z istniejącą DK19 wybudujemy węzeł Deniski. Powstaną też dwa Miejsca Obsługi Podróżnych - Haćki Wschód i Zachód. Zaawansowanie rzeczowe prac to ponad 65 proc. - informuje GDDKiA. (stan zaawansowania podaje na połowę maja).
Po oddaniu tych odcinków S19 znacznie się wydłuży. Przestanie być tylko obwodnicą miasta, ale już realnym łącznikiem między kilkoma większymi miastami typu Bielsk, Siemiatycze.
- Również jesienią oddamy do ruchu fragment S19 Krynice – Dobrzyniewo – Białystok Zachód, który stanowi część obwodnicy Białegostoku. Ma on 10,2 km długości, a zaawansowanie prac to niemal 80 proc. Na północy, w rejonie miejscowości Krynice, połączy się z odcinkiem S16 Knyszyn – Krynice, którego budowa właśnie rusza. Z kolei a południu połączy się z funkcjonującą drogą ekspresową S8 poprzez budowany węzeł Białystok Zachód - informuje GDDKiA
Generalna Dyrekcja czeka na zielone światło dla dwóch kolejnych odcinków.
- W 2025 r. złożyliśmy trzy wnioski o pozwolenie na budowę (tj. decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej – ZRID) dla kolejnych odcinków S19 o łącznej długości 45,2 km i wartości prawie 1,5 mld zł. To fragment S19 na północ od Białegostoku, od Sokółki przez Czarną Białostocką, dalej do węzła Białystok Północ, aż po węzeł Dobrzyniewo. Pierwszych decyzji spodziewamy się w czerwcu i lipcu tego roku na odcinki Czarna Białostocka – Białystok Północ i Białystok Północ – Dobrzyniewo. Budowę tych części S19 planujemy na lata 2026-2028 - opisuje.
Ważą się losy decyzji środowiskowej w sprawie odcinka Ploski - Choroszcz.
- W 2025 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) utrzymał w mocy, a częściowo zmienił decyzję środowiskową (DŚU) dla odcinka S19 Choroszcz – Ploski (tzw. południowa obwodnica Białegostoku). To strategiczna inwestycja łącząca powstające odcinki S19 na północ od Białegostoku z tymi budowanymi na południe od stolicy województwa. Umożliwi ominięcie miasta przez podróżujących na osi północ – południe. Decyzja GDOŚ jest już ostateczna, ale nieprawomocna – wpłynęła na nią skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony - opisuje GDDKiA.
W każdym razie szybko ten odcinek raczej nie powstanie. A przynajmniej póki co nic na to nie wskazuje.
(azda)
Nasze materiały wideo:
Czytaj cały artykuł u źródła — Bielsk.eu