
Budowa poligonu wojskowego w litewskim Kopciowie, tuż przy granicy z Polską, budzi obawy mieszkańców powiatu sejneńskiego, którzy boją się, że inwestycja wpłynie negatywnie na przyrodę, turystykę i ich codzienne życie.
Jak się okazuje, wciąż ostateczny kształt poligonu nie jest znany. W ostatnich dniach w Wilnie odbyło się spotkanie przedstawicieli powiatu sejneńskiego z wiceministrem obrony narodowej Litwy. Spotkanie trwało ponad półtorej godziny.
Podczas rozmów poruszono najważniejsze kwestie związane z funkcjonowaniem przyszłego poligonu i jego oddziaływaniem na tereny przygraniczne. Dyskutowano przede wszystkim o lokalizacji strzelnic i ich odległości od miejscowości Budwieć, Zelwa i Stanowisko, poziomie hałasu, możliwościach zastosowania barier dźwiękochłonnych, skali planowanej wycinki lasów oraz harmonogramie prowadzenia strzelań.
Mieliśmy możliwość zadawania pytań. Uzyskiwaliśmy na nie odpowiedzi, nie zawsze satysfakcjonujące. To była na prawdę rzeczowa rozmowa. Zaprezentowano nam aktualizację projektu poligonu. Te zaprezentowane zmiany dają wymierne korzyści jeśli chodzi o zmniejszenie uciążliwości dla mieszkańców naszych miejscowości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie poligonu. Strona litewska część uwag i sugestii, które wcześniej prezentowaliśmy uwzględniła, chociaż w 100 proc. nie jesteśmy usatysfakcjonowani. Ale to na pewno duży ukłon w naszą stronę - mówi Maciej Plesiewicz, starosta sejneński. Zaktualizowany projekt poligonu zakłada m.in. zmianę lokalizacji strzelnic względem granicy z Polską, co, według strony litewskiej, powinno znacząco ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców gmin powiatu sejneńskiego. Jednocześnie strona litewska zaznaczyła, że zaprezentowane rozwiązania, w tym proponowane zmiany lokalizacji strzelnic oraz harmonogramy strzelań, mają charakter roboczy i nie stanowią ostatecznej wersji projektu. Uczestnicy spotkania zostali poproszeni o czasowe nieupublicznianie szczegółowych informacji przedstawionych podczas rozmów.
Zaprezentowany projekt, jak nam powiedziano, będzie jeszcze modyfikowany, bo cały czas analizowane są różne aspekty - przyrodnicze, te związane z wymogami bezpieczeństwa. Odległości też mogą się jeszcze zmienić - dodaje starosta. Poinformowano również, że w najbliższym czasie w Łoździejach odbędą się konsultacje społeczne dotyczące projektu. Przedstawiciele Sejneńszczyzny wyrazili nadzieję, że podczas konsultacji w Łoździejach zostanie zaprezentowana ostateczna wersja projektu, uwzględniająca zgłoszone uwagi i wnioski. Do czasu konsultacji samorządowcy przygotują oficjalne stanowisko skierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej RP. Dokument będzie zawierał uwagi i wnioski wypracowane podczas spotkania w Wilnie i ma zostać przekazany stronie litewskiej przed zakończeniem prac nad projektem inwestycji.
Powierzchnia poligonu miałaby wynieść około 146 kilometrów kwadratowych. Według założeń litewskiego resortu obrony na poligonie będą odbywać się ćwiczenia i szkolenia wojskowe z udziałem nawet 3,5-4 tys. żołnierzy. Regularnie mają się tam odbywać ćwiczenia na mniejszą skalę.
Polacy i Litwini protestowali przeciwko budowie poligonu wojskowego w Kopciowie
To zrujnuje przyrodę i turystykę - mówili mieszkańcy polsko - litewskiego pogranicza, którzy protestowali w miniony weekend przeciwko budowie poligonu wojskowego w Kopciowie. Swoje obawy wyrazili tam ...