
Trzy osoby oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku o udział w produkcji na dużą skalę syntetycznych narkotyków. W styczniu we wsi koło Jasionówki w powiecie monieckim zlikwidowane zostało laboratorium, w którym zabezpieczono ponad 700 kg klofedronu o wartości kilkudziesięciu mln zł.
Oskarżeni mają 34-49 lat, dwaj z nich przyznali się. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku - poinformowała w środę prokuratura.
Narkotykowe laboratorium działało we wsi Słomianka (powiat moniecki). Jak podała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, w połowie stycznia tego roku na przestępczą działalność trafił współwłaściciel nieruchomości. Zastał tam dwóch mężczyzn, którzy na jego widok zaczęli uciekać.
W domu na posesji znalazł kuwety z płynną substancją; wyczuwalny był silny, chemiczny zapach. Zawiadomiona policja odnalazła i zatrzymała zbiegłych mężczyzn, okazało się, że ukrywali się w lesie. W Białymstoku zatrzymany został drugi ze współwłaścicieli nieruchomości.
Okazało się, że była to produkcja 3-CMC (klofedronu). Zabezpieczono w tym laboratorium blisko 38,2 kg tego syntetycznego narkotyku w formie krystalicznej oraz prawie 679,7 kg w formie płynnej. Jak szacowała w styczniu (gdy doszło do zatrzymań) policja, jego wartość na czarnym rynku sięga 36 mln zł.
Dwóch oskarżonych przyznało się, że wspólnie i w porozumieniu z nieustalonymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wytwarzali znaczną ilość 3-CMC. Trzeci przyznał się jedynie do posiadania marihuany (znaleziono ją u niego w mieszkaniu), ale wyłącznie w celach leczniczych.
Cała trójka jest od początku śledztwa aresztowana. Oskarżonym grozi do 20 lat więzienia.
(PAP)
Nasze materiały wideo: