Polska realizuje obecnie największy i najbardziej kosztowny program inwestycji energetycznych w swojej historii. Skala planowanych przedsięwzięć – obejmujących wielkoskalowy atom, małe reaktory modułowe (SMR) oraz morską energetykę wiatrową (offshore) – wymaga nie tylko gigantycznych nakładów finansowych, ale przede wszystkim sprawdzonych partnerów technologicznych. Kluczowym sojusznikiem Warszawy w tym procesie staje się Kanada. Strategicznym rozmowom na ten temat przewodniczył Minister Energii Miłosz Motyka podczas swojej oficjalnej wizyty w Ameryce Północnej. Polski program transformacji zakłada budowę nowoczesnego systemu opartego na dywersyfikacji źródeł oraz innowacjach, które zagwarantują suwerenność energetyczną kraju na kolejne dekady. Współpraca z Kanadą ma przynieść transfer wiedzy, zaangażowanie kapitałowe oraz maksymalne włączenie polskiego przemysłu w globalne łańcuchy dostaw.
Doświadczenia z Darlington: Polska stawia na technologię SMR Jednym z najważniejszych punktów kanadyjskiej wizyty polskiej delegacji były oględziny placu budowy w Darlington. To właśnie tam powstaje pierwszy na świecie komercyjny mały reaktor modułowy (SMR) typu BWRX-300 . Z perspektywy Warszawy inwestycja ta ma znaczenie strategiczne, ponieważ dokładnie ta sama technologia ma zostać wdrożona w Polsce. Za rozwój małego atomu w kraju odpowiada spółka ORLEN Synthos Green Energy, która w lutym 2026 roku podpisała kluczową umowę z GE Vernova Hitachi Nuclear Energy. Kontrakt dotyczy opracowania polskiego projektu generycznego dla reaktora BWRX-300. Stworzenie takiej wspólnej dokumentacji referencyjnej przyniesie wymierne korzyści ekonomiczne i proceduralne:
Skrócenie procedur – drastycznie przyspieszy proces przygotowania i licencjonowania kolejnych lokalizacji. Optymalizacja kosztów – standaryzacja projektu pozwoli ograniczyć wydatki inwestycyjne. Przewidywalność – minimalizacja ryzyka opóźnień budowlanych, będących zmorą tradycyjnych projektów jądrowych. Local content – ułatwienie polskim firmom wejścia w łańcuch dostaw dzięki jasnym specyfikacjom technicznym.
Docelowo reaktory SMR mają pełnić funkcję komplementarną wobec dużych elektrowni. Ich zadaniem będzie dostarczanie stabilnej energii i ciepła na potrzeby krajowego przemysłu oraz miejskich systemów ciepłowniczych.
Druga elektrownia jądrowa: Konkurencja o polski kontrakt trwa Równolegle do zaawansowanych prac nad pierwszą polską elektrownią jądrową w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino (gdzie powstaną trzy reaktory AP1000), rząd intensywnie przygotowuje się do realizacji drugiego dużego projektu jądrowego. W Kanadzie Minister Miłosz Motyka spotkał się z kierownictwem firmy AtkinsRéalis . Przedsiębiorstwo to bierze udział w trwającym dialogu konkurencyjnym, którego celem jest wybór partnera technologicznego dla drugiej elektrowni. Polskie wymagania wobec potencjalnych kontrahentów są precyzyjnie określone. Warszawa nie szuka jedynie dostawcy gotowej technologii, ale oczekuje szerokiego partnerstwa biznesowego. Kryteria wyboru obejmują stabilny montaż finansowy, pełen transfer wiedzy inżynieryjnej oraz gwarancję, że polskie firmy będą stanowiły fundament łańcucha wykonawców. Zgodnie z oficjalnym harmonogramem Ministerstwa Energii:
2027 rok – ostateczny wybór partnera technologicznego. 2032 rok – oficjalne rozpoczęcie prac budowlanych na placu budowy. 2040 rok – komercyjne uruchomienie pierwszego bloku energetycznego.
Docelowy plan zakłada, że obie elektrownie jądrowe dostarczą do polskiego systemu elektroenergetycznego od 6 do 9 GW czystej i w pełni stabilnej mocy wytwórczej.
Bałtycki offshore: Baltic Power zrealizowany w ponad 80% Poza energetyką jądrową, polsko-kanadyjskie relacje silnie zakorzeniły się na Morzu Bałtyckim. Kluczowym punktem rozmów była kooperacja z firmą Northland Power – kanadyjskim partnerem koncernu ORLEN przy budowie farmy wiatrowej Baltic Power . Jest to obecnie najbardziej zaawansowany projekt offshore w polskiej strefie ekonomicznej, a postęp prac przekroczył już barierę 80 procent. Prace na Bałtyku wkraczają w decydującą fazę:
Zakończono już pełen montaż fundamentów oraz elementów przejściowych. Obie morskie stacje elektroenergetyczne są w pełni gotowe do rozruchu technicznego. Trwa dynamiczna instalacja potężnych turbin wiatrowych oraz układanie kabli wewnętrznych i eksportowych.
Docelowa moc Baltic Power wyniesie około 1,2 GW. Taki potencjał pozwoli na zasilenie czystą energią ponad 1,5 miliona polskich gospodarstw domowych, co przełoży się na pokrycie około 3 procent całkowitego zapotrzebowania kraju na prąd. Perspektywy dla polskiego offshore są jednak znacznie szersze. Rząd zakłada, że do 2030 roku moc farm wiatrowych na Bałtyku osiągnie 5,9 GW, a do 2040 roku potencjał ten wzrośnie nawet do 18 GW. Oznacza to głęboką restrukturyzację przemysłową całego regionu Wybrzeża, generującą setki nowych miejsc pracy w sektorze produkcyjnym, serwisowym oraz w infrastrukturze portowej.
Budowa nowej gałęzi gospodarki Wdrażane projekty w jasny sposób dowodzą, że transformacja energetyczna w Polsce przestała być jedynie teoretycznym założeniem zapisanym w rządowych strategiach, a stała się realnym placem budowy. Wielkie inwestycje w atom i wiatr nie tylko zredukują emisje gazów cieplarnianych, ale przede wszystkim zbudują zupełnie nową gałąź krajowej gospodarki opartą na najwyższych światowych technologiach. Partnerstwo z Kanadą utwierdza pozycję Polski jako jednego z najdynamicwiej rozwijających się rynków energetycznych w Europie Środkowo-Wschodniej.