
W augustowskim APK uczestnicy warsztatów zaczną od czegoś prostego, a skończą na pracy, której nie da się już zamknąć w zwykłym zdjęciu. Najpierw powstaną portrety, potem zostaną wydrukowane i trafią w ręce osób, które przerobią je farbą, papierem i zaskakującymi materiałami. To właśnie z takiego zderzenia fotografii z plastyką ma wyjść rzecz bardziej osobista niż klasyczny portret. Zajęcia poprowadzi Wiktoria Rółkowska.
Od zwykłego zdjęcia do własnej artystycznej wersji
Farba, wycinki i wybielacz mają rozbić klasyczny portret
Od zwykłego zdjęcia do własnej artystycznej wersji
Warsztaty w Augustowie mają zacząć się od wykonania portretów uczestników. Dopiero później fotografie zostaną wydrukowane i staną się bazą do dalszej pracy. Taki układ nie zostawia zdjęcia w roli gotowego efektu – ma ono być początkiem, a nie końcem całego procesu.
To ważne rozróżnienie, bo dalsza część zajęć ma prowadzić w stronę własnej interpretacji, a nie odtworzenia rzeczywistości. Uczestnicy będą budować obraz krok po kroku, nadając mu osobisty charakter już na etapie samej kompozycji.
Farba, wycinki i wybielacz mają rozbić klasyczny portret
Organizatorzy stawiają na eksperyment. Na wydrukowanych zdjęciach pojawi się malowanie, doklejanie różnych materiałów, wycinanie fragmentów i praca z wybielaczem oraz innymi środkami, które pozwolą uzyskać nietypowe efekty wizualne. Dzięki temu portret ma wyjść poza schemat zwykłego zapisu twarzy.
W takiej formule fotografia przestaje być tylko dokumentem, a staje się polem do działań plastycznych. To oznacza, że liczyć się będzie nie tylko podobieństwo, lecz także emocje, wyobraźnia i sposób patrzenia na własny wizerunek. Właśnie z tego połączenia ma powstać autorska praca, w której zdjęcie jest jedynie punktem wyjścia do dalszej opowieści.
na podstawie: Augustowskie Placówki Kultury .