
Po informacjach o zniszczonych 26 muralach z grafikami wykonanymi przez fanów białostockiego klubu sportowego na terenie miasta, sprawą zajęli się kryminalni z komendy miejskiej i wojewódzkiej.
Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie wandale spędzili noc i ich zatrzymali. Wpadli pomiędzy Tykocinem a Jeżewem, gdy wracali do siebie. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nich pojemniki z farbą, noże, maczety, miotacze gazowe a także krótkofalówki oraz elementy z barwami pseudokibiców.
Zatrzymani, to czterej mieszkańcy województwa małopolskiego w wieku od 24 do 29 lat. Jak ustalili policjanci, cała czwórka przyjechała na Podlasie wynajętym wcześniej samochodem, a na nocleg zatrzymali się nie w Białymstoku, a w niewielkiej miejscowości na terenie powiatu.
Za łamanie prawa, którego się dopuścili grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci cały czas gromadzą materiał dowodowy w tej sprawie, a mężczyźnie najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj usłyszą zarzuty.
(Źródło i foto: podlaska.policja.gov.pl/ oprac. Cezarion)
Czytaj cały artykuł u źródła — Fakty Białystok (fakty.bialystok.pl)