
Siódma edycja Wigrosfery rozpoczęła się koncertem najstarszych pieśni Suwalszczyzny w wykonaniu Anny Szafranowskiej i Roshko Brothers . Tegoroczny festiwal odbył się w dwóch sceneriach. Pierwsza to dawne kino „Bałtyk” w Suwałkach, druga – lokalizacja plenerowa przy Muzeum Wigier w Starym Folwarku. 24 lipca w wypełnionej po brzegi sali dawnego kina „Bałtyk” publiczność usłyszała muzykę tradycyjna w niezwykłym brzmieniu z wykorzystaniem syntezatorów modularnych, skrzypiec, wiolonczeli oraz głosu Anny Szafranowskiej
W bramie dawnego kina Bałtyk widzowie zobaczyli wyjątkową instalację wizualną typu environment autorstwa pochodzącego z Suwałk Jakuba Januszewicza. Projektory rzuciły animowany obraz na architekturę wewnętrzną bramy. Tematem pracy było dociekanie, jak myśli robot. Główną gwiazdą pierwszego wieczoru Festiwalu był Immortal Onion. Znakomite jazzowe trio z Gdańska z zaprezentowało swój najnowszy album „Technaturalism”
W plenerze przy Muzeum Wigier w Starym Folwarku wystąpił Atom String Quartet, który zabrał słuchaczy w podróż do wyjątkowej epoki polskiej muzyki lat 70. i 80. (z krótką wycieczką w lata 90.). Po koncercie mistrzów jazzu nastąpiła zmiana klimatu. Wieczór zakończył set winylowy Pawła Dziemiana prezentującego projekt Petaflops Kalpa. To było przenikanie się tradycji i nowoczesności. Organizowany przez Fundację ART-SOS Alicji Roszkowskiej i Roshko Brothers Festiwal od lat pokazuje artystów poszukujących własnego języka, czerpiących zarówno z tradycji, jak i nowych technologii. Nie jest to muzyka łatwa w odbiorze, ale jak widać nie brakuje jej miłośników
Partnerem medialnym siódmego Festiwalu Wigrosfera był „DwuTygodnik Suwalski”.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.