
Wczoraj, 23 czerwca, minęła 29. rocznica tragicznej śmierci sierżanta sztabowego Tadeusza Sopla. Z tej okazji przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie odwiedzili cmentarz, aby oddać hołd zmarłemu funkcjonariuszowi.
W imieniu wszystkich mundurowych oraz pracowników cywilnych lubaczowskiej jednostki, na grobie zmarłego policjanta zjawili się I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Lubaczowie młodszy inspektor Marian Głowacki oraz Naczelnik Wydziału Prewencji nadkomisarz Paweł Farion . Wizyta była wyrazem pamięci o koledze, który przedwcześnie stracił życie.
Służba na pierwszej linii
Sierżant sztabowy Tadeusz Sopel przez całą swoją drogę zawodową był związany z policją w regionie lubaczowskim. Służbę rozpoczął 6 lipca 1990 roku na stanowisku w plutonie patrolowym w Cieszanowie. Na przełomie lat 1990-1991 kształcił się na kursie dla referentów operacyjno-dochodzeniowych w Szkole Policji w Pile.
W latach 1992-1996 pracował jako dzielnicowy w Komisariacie Policji w Oleszycach, a następnie kontynuował służbę w Zespole Dzielnicowych Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego ówczesnej Komendy Rejonowej Policji w Lubaczowie. Przełożeni zapamiętali go jako dobrego i skutecznego stróża prawa, który z ogromnym zaangażowaniem dbał o bezpieczeństwo publiczne. Za nienaganną postawę był wielokrotnie wyróżniany.
Tragiczny wypadek
Dramat rozegrał się 23 czerwca 1997 roku. Tadeusz Sopel wracał prywatnym samochodem do domu po zakończonej służbie. Na jego drodze pojawił się pojazd kierowany przez nietrzeźwego sprawcę, co doprowadziło do czołowego zderzenia. Funkcjonariusz doznał niezwykle rozległych obrażeń. Został natychmiast przewieziony do szpitala w Lubaczowie, jednak jego życia nie udało się uratować.
Pamięć o sierżancie sztabowym Tadeuszu Soplu wciąż pozostaje żywa w lubaczowskiej komendzie, stanowiąc jednocześnie smutne przypomnienie o dramatycznych konsekwencjach prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu.
Frazy
KPP Lubaczów
lipiec
sierpień
wrzesień