
W środę nad Podkarpaciem przeszły silne burze z wichurami i gradem. Do godziny 19:00 podkarpaccy strażacy musieli wyjechać aż 64 razy, aby usuwać skutki nawałnic.
Najczęściej strażacy zajmowali się usuwaniem połamanych konarów, gałęzi i całych drzew, które blokowały jezdnie, chodniki oraz leżały na posesjach prywatnych. W 11 przypadkach strażacy pomagali również zabezpieczać uszkodzone dachy budynków mieszkalnych i gospodarczych – wiatr i grad zerwały lub uszkodziły pokrycia dachowe.Najwięcej interwencji odnotowano w powiatach:
stalowowolskim,
tarnobrzeskim,
mieleckim.
Na szczęście pomimo skali zjawisk atmosferycznych nikt nie odniósł obrażeń.Strażacy nadal czuwają i monitorują sytuację w regionie. W razie potrzeby apelują o zachowanie ostrożności i zgłaszanie zagrożeń pod numer 112 lub 998.