
fot. screen YouTube Grzegorz Siepak, prowadzący w serwisie YouTube kanał Neodymowa Pasja, sam siebie nazywa łowcą złomu i przygód.
Swoim widzom pokazuje przede wszystkim to, co przy pomocy magnesu neodymowego udaje mu się wyciągnąć z rzek i potoków.
Na jego kanale znaleźć ich można niemal 250. W Dębicy nad Wisłoką, a konkretnie pod mostem kolejowym, łowił już dwa lata temu. Wtedy przyjechał po tzw. kotleta, czyli duży stalowy element, który zauważył podczas jednej z wcześniejszych wizyt. Niestety i tym razem nie udało mu się go wyciągnąć. Znalazł za to pręt, stopę od szyny, kawałek grabi, parę nitów, śrub kolejowych i innego złomu.
Nie była to jednak jego ostatnia wizyta w tym miejscu. Kolejną zaliczył już kilka dni później. Tym razem znów zaczął od nitów i śrub, których nie brakuje w okolicach mostów. Znalazł też kotwy i inne choć drobne, to jednak ciężkie metalowe elementy,
Rok później Grzegorz Siepak znów gości w naszym powiecie. Tym razem łowi pod mostem na Wielopolce w Brzeźnicy. To co tam znalazł zobaczyć można w filmie zatytułowanym Gruba Fela, tatowa kosa i inne skarby z rzeki Wielopolki. A tu zaczęło się grubo, bo od felgi od samochodu ciężarowego.
Ale to nie wszystko, bo Wielopolka generalnie okazuje się hojna. Niedługo później wyciąga z niej całą, choć mocno skorodowaną, starą kosę. Potem znajduje m.in. element wyciągarki i podkowę na szczęście, jednak z Brzeźnicy przeganiają go bąki. Nie znaczy to jednak, że już tam nie wraca. Jedzie jeszcze raz, jak twierdzi po raz ostatni, by wyciągnąć z wody m.in. stary czajnik, filtr samochody, czy element lampy.
Jeden z kolejnych filmów nagrywa już na Wisłoce w Dębicy. Tym razem trafiają mu się m.in. metalowe sztaby, dwumetrowy pręt i trochę innego złomu. Większy skarb trafił mu się jednak w Lubczy, gdzie z rzeki wyciągnął ramę motocykla WSK Bąk, produkowanego w drugiej połowie lat siedemdziesiątych.
Jednak youtuber nie nagrywa wyłącznie swoich wizyt nad wodą, ale też na... placach zabaw. I tam znajduje przede wszystkim monety. Nie tylko te dawne, jak starą srebrną monetę austriacką z 1870 roku, ale też te współczesne. W ogródku jordanowskim w Dębicy, gdzie był kilka dni temu, właśnie na te ostatnie trafiał najczęściej. Zebrał w sumie prawie 20 zł, ale wśród jego znalezisk znalazło się również 20 zł z Marcelim Nowotką z czasów PRL. Tam nie szukał jednak magnesem neodymowym, ale przy pomocy wykrywacza metali. Na placu zabaw w Kędzierzu jeszcze bardziej się obłowił, bo tam zgarnął prawie 28 zł, a spędził tam tylko 40 minut.
Filmy Grzegorza Siepaka oglądać można pod adresem: youtube.com/@NeodymowaPasja