
We wtorek, 9 czerwca Bibliotekę Główną odwiedziła klasa III B z Publicznej Szkoły nr 7 w Stalowej Woli. W ramach naszego bloku zajęć o Lasowiakach tym razem rozmawialiśmy o magicznej Nocy Kupały.
Nasi goście dowiedzieli się, że ta wyjątkowa noc przypadająca między 23 a 24 czerwca to najkrótsza noc w roku. Nazywana jest różnie – Nocą Świętojańską, Nocą Kupały, Sobótką, Wiankami, Kupalnocką czy Palinocką. Poświęcona była najpotężniejszym ze znanych w pogańskich wiekach żywiołom, którymi były ogień i woda oraz ziołom, które były niezwykle ważne dla Lasowiaków.
Dzieci rozwiązały rebus, hasło brzmiało Lasowiacka Noc Świętojańska. Następnie przeszliśmy kolejne etapy Nocy Świętojańskiej. Pierwszy element stanowił ogień. Lasowiacy palili je tuż za wsią, by oświetlały dobrym duchom drogę do ludzkich domostw i odpędzały złe moce. Nasza klasa miała za zadanie zbudować dwa ogniska, a następnie przeskoczyć przez nie. Tak robili dawniej młodzi chłopcy.
Drugim elementem była woda, wierzono, że tej magicznej nocy ożywa i zyskuje nadprzyrodzone możliwości. Do górskich potoków czy mały rzek, dziewczyny, młode panny wrzucały wianki, które wcześniej plotły same z ziół takich jak dziurawiec, macierzanka czy rumianek. Sposób w jaki popłynął wróżył przyszłość. Nasze dziewczyny tego dnia przymierzyły wianek upleciony z polnych kwiatów.
Po poznaniu wszystkich obrzędów związanych z Nocą Kupały, przeszliśmy do wysłuchania bajki ludowej „Jak na świętego Jana figura doradzała Marysi” ze zbioru „Cudowne lekarstwo i inne bajki ludowe. Podkarpacie” autorstwa Joanny Papuzińskiej. W bajce tej tytułowa rzeźba radzi skromnej i pracowitej dziewczynie, aby nie przejmowała się złośliwościami. Morał płynący z tej opowieści mówi, że prawdziwe piękno, dobro i szczęście wynikają z czystego serca i pracowitości, a pycha oraz zawiść zostaną ukarane.
Nasi goście poznali także fragmenty ponadczasowej baśni Jana Ignacego Kraszewskiego „Kwiat paproci”. Ta mityczna roślina – według legendy – zakwita właśnie z Noc Świętojańską. Ma ona mieć ogromną moc i przynosić szczęście i bogactwo temu, kto go zerwie. Trzecioklasiści otrzymali kolejne zadanie, na naszych korytarzach mieli odszukać liście kwiatu paproci. Następnie każdy powiedział, jakie ma marzenie.
Zwieńczeniem zajęć było stworzenie prac z liści paproci. Tu trzecioklasiści wykazali się inwencją twórczą. Każdy praca była inna, każda była wyjątkowa.