
Raptem dwa tygodnie temu uroczyście odbieraliśmy od Wojewody Podkarpackiej Teresy Kubas-Hul 9,6 mln zł wsparcia na budowę stanicy żeglarskiej. Kto czytał moją tygodniówkę z 21 czerwca, ten wie, że nisko oceniałem szansę na realizację tego przedsięwzięcia w zapowiadanej kwocie 12 mln zł. Niestety miałem rację.
Zacznę od przypomnienia wcześniejszych tekstów. Tutaj o projekcie i przetargu:
Ogłosiliśmy przetarg na budowę stanicy żeglarskiej nad Jeziorem Tarnobrzeskim
A niżej link do tygodniówki, w której pisałem m.in.:
„Jest projekt, jest też 9,6 mln zł przyznanej wobec kamer dotacji z centrali. … Są ładne wizualizacje, które wciąż nie zostały pokazane, jest też przetarg na budowę. Czego nie ma? Może nie być zgodności oficjalnego przekazu z realiami, jak się obawiam. Ale to nie moment na to, żeby pisać o szczegółach. Poczekamy na oferty w przetargu, spodziewam się niespodziewanego. Chociaż… we wpisie na profilu miejskim zapis jest mocno asekuracyjny „Jeśli planowana inwestycja zmieści się w zakładanym budżecie, nad Jeziorem Tarnobrzeskim powstanie druga w pełni wyposażona baza żeglarska, gotowa na organizację imprez sportowych o charakterze lokalnym i ogólnopolskim. Szacunkowa wartość inwestycji to 12 000 000,00 zł (w tym aż 9 600 000,00 zł dofinansowania z budżetu państwa). Czas realizacji: lata 2026-2027″. Jeśli się zmieści. Za półtora tygodnia porównanym szacunki z rzeczywistością. Może być podobnie jak z miejską fotowoltaiką, tylko na odwrót.”
Tarnobrzeg, info z 25 tygodnia roku 2026
Zwrot „jak z fotowoltaiką, tylko na odwrót”, odnosi się oczywiście do wyceny miejskiej fotowoltaiki z Polskiego Ładu, na którą wpłynęła oferta dwukrotnie niższa niż nasze szacunki. Tego się właśnie spodziewałem, tylko na odwrót, czyli oferty na budowę stanicy w okolicach nie 12 mln zł, które mieliśmy na ten cel, ale raczej dwukrotności tej kwoty. Okazuje się, że byłem nadmiernym optymistą.
W postępowaniu na budowę stanicy mieliśmy przeznaczone na sfinansowanie zamówienia 12 mln zł, tymczasem wartość jedynej oferty wynosi… 33 737 055,00 zł brutto. To ponad 3,5 razy więcej niż dotacja od wojewody i 2,8 razy więcej niż nasze szacunki. Ofertę złożyła firma Sorted Sp. z o.o. z Chyliczek.
Nie wyobrażam sobie, żebyśmy w tej sytuacji znaleźli wolne 20 mln zł na dorzucenie do tej inwestycji. A nawet gdybyśmy je mieli, to mamy poważniejsze wydatki. O cięcia w projekcie będzie trudno, bo różnica wartości oferty i tego co mamy jest bardzo duża. Wygląda na to, że w życie wejdzie zastrzeżenie z wpisu na profilu miasta, czyli „ Jeśli planowana inwestycja zmieści się w zakładanym budżecie, nad Jeziorem Tarnobrzeskim powstanie druga w pełni wyposażona baza żeglarska „. Inwestycja się nie zmieściła, czego mogliśmy się spodziewać, zatem szans na nową stanicę żeglarską nie widać.
W czerwcu roku 2022 w koncepcji zagospodarowania terenów nad Jeziorem koszt budowy stanicy żeglarskiej oszacowano na blisko 11 mln zł. Decyzję ministerstwa o dofinansowaniu budowy stanicy według tej wyceny otrzymaliśmy w roku 2023 i już w tamtym czasie opozycyjny wówczas radny Kamil Kalinka szacował realny koszt budowy stanicy na 15 mln zł. Skąd zatem niedawny przekaz medialny i powrót do starych założeń, że po upływie kolejnych 3 lat zakładane pierwotnie 12 mln zł miałoby nam wystarczyć na tę inwestycję? Artykuł Jedyna oferta na budowę stanicy żeglarskiej ponad trzykrotnie wyższa niż dotacja od wojewody pochodzi z serwisu Tarnobrzeg.info .