
Biblioteka w Czarnej, 23 czerwca br. stała się miejscem spotkania literatury, fotografii i lokalnej pasji. Publiczność wysłuchała poezji Haliny Matery oraz zobaczyła leśne kadry Jacka Warżały.
Wieczór połączył słowo, obraz i opowieść o wrażliwości na świat. W pierwszej części wydarzenia główną rolę odegrała poezja Haliny Matery. Jej utwory zaprezentowała zaproszona młodzież, a także sama autorka.
Spotkanie miało osobisty charakter. Halina Matera opowiedziała o początkach swojej twórczości. Podzieliła się także wspomnieniami i mówiła o tym, co od lat skłania ją do pisania. Dzięki temu uczestnicy mogli lepiej poznać nie tylko jej wiersze, ale też drogę, która prowadzi do ich powstania.
Drugą część wieczoru wypełnił wernisaż fotografii Jacka Warżały. Autor na co dzień pracuje jako leśniczy, a aparat fotograficzny często towarzyszy mu podczas kontaktu z naturą. Jego zdjęcia pokazały las z bliska. Bez pośpiechu, bez hałasu, z uważnością na szczegóły.
Jacek Warżała opowiedział gościom, jak powstają zdjęcia dzikich zwierząt. Podkreślił, że dobra fotografia przyrodnicza wymaga cierpliwości, czasu i gotowości na długie oczekiwanie. Czasem o wyjątkowym ujęciu decyduje jedna chwila. Dlatego fotograf musi być czujny i dobrze znać rytm natury.
Wydarzenie pokazało, że lokalna biblioteka może być przestrzenią żywej kultury. Może łączyć pokolenia, pasje i różne formy sztuki. W Czarnej poezja spotkała się z fotografią, a uczestnicy mogli zobaczyć, jak wiele piękna kryje się w codziennych obserwacjach.
Był to wieczór dla osób, które lubią słuchać, patrzeć i odkrywać. Dla tych, którzy w słowie i obrazie szukają emocji, spokoju oraz bliskości z naturą.
źródło: UG Czarna