Prokuratura Okręgowa w Przemyślu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kolejnym członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Łącznie 10 osób odpowie za szmuglowanie migrantów zza wschodniej granicy oraz handel narkotykami na dużą skalę. Grożą im surowe kary.
Autor: Karolis Kavolelis/ Shutterstock Trzy akty oskarżenia i 10 osób przed sądem
To finał wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu. Do sądu trafił właśnie trzeci akt oskarżenia w tej sprawie, co oznacza, że łącznie na ławie oskarżonych zasiądzie dziesięć osób. Śledczy zarzucają im udział w zorganizowanej grupie przestępczej o szerokim zakresie działalności. Grupa miała organizować przerzut obywateli państw azjatyckich przez granicę polsko-białoruską, a następnie zapewniać im transport przez Polskę aż do Niemiec. To jednak nie wszystko.
Szczegóły sprawy w rozmowie z Radiem ESKA przybliża prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz z Prokuratury w Przemyślu.
Polecany artykuł:
Kim są oskarżeni?
Najnowszy akt oskarżenia objął Krystiana K., Jacka J., Tomasza S. oraz Jacka W. Już wcześniej, w lutym i kwietniu, do sądu trafiły akty oskarżenia przeciwko sześciu pozostałym członkom grupy. Głównymi oskarżonymi w sprawie są Adam B. i Wiktor G. Jak ustalili śledczy, oskarżeni pochodzą z różnych części Polski, m.in. z terenów Podlasia, Białostocczyzny oraz z okolic Koszalina.
Surowe kary za przemyt i narkotyki
Członkom grupy postawiono szereg poważnych zarzutów. Za sam udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz organizowanie nielegalnego przekraczania granicy grozi im kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jeszcze surowsze konsekwencje czekają ich za przestępstwa narkotykowe.
Niektórym z oskarżonych zarzuca się również inne przestępstwa. Jak informuje prokuratura, chodzi o prowadzenie pojazdów mechanicznych pomimo sądowych zakazów. W przypadku jednej z osób czyn ten został popełniony w warunkach recydywy.
Polecany artykuł: